Teodorczyk to jest jednak wariat! Zobaczcie, co powiedział o nim kumpel z Anderlechtu ;)

Teodorczyk to jest jednak wariat! Zobaczcie, co powiedział o nim kumpel z Anderlechtu ;)

Boeckx o Anderlechcie i Teo

Bramkarz Frank Boeckx to jedna z najbarwniejszych postaci Anderlechtu. Piłkarz cytowany przez serwis HLN.be mówi o atmosferze panującej w klubie z Brukseli. "Z Teo jesteśmy największymi wariatami tego zespołu. Teodorczyk mówi znakomicie po angielsku, robi z siebie głupszego, niż jest. To dokładnie tak samo, jak ja!" - żartuje. Takie stwierdzenie to zapewne przytyk o to, że Polak unika mediów, nie wypowiada się, po prostu nie dał się odkryć przez tamtejszych reporterów. Boeckx uważa, że bramkarze i napastnicy są zawsze trochę bardziej zwariowani niż reszta zawodników. Ma to chyba swoje potwierdzenie w rzeczywistości: bramkarz i napastnik w rundzie jesiennej (mówił o tym kilka tygodni temu golkiper Anderlechtu) mieli swój dziwny zwyczaj, konkretnie pokazywanie sobie środkowego palca. Piłkarze mają sobie podobno w ten humorystyczny sposób życzyć powodzenia przed meczami.  Od niedawna Boeckx jest pierwszym bramkarzem, a sprawa z gestem wyszła na jaw, gdy po meczu z Kortrijk kamera pokazała cieszących się w specyficzny sposób "Teo" i bramkarza. "Tym razem po prostu powiedziałem do Teo: "znowu strzeliłeś dzisiaj jedną!". A on odpowiedział mi w ten sam sposób, pokazał na palcach, ile karnych udało mi się obronić!" - dodał Boeckx.