No to zrobiło się gorąco wokół Cristiano Ronaldo! Jest odpowiedź na zarzuty o domniemany gwałt!

No to zrobiło się gorąco wokół Cristiano Ronaldo! Jest odpowiedź na zarzuty o domniemany gwałt!

Szybka reakcja z obozu CR7

Gestifute wydało komunikat dotyczący artykułu gazety Der Spiegel, który pisał o tym, że Cristiano Ronaldo zgwałcił kobietę. Firma Jorge Mendesa zdecydowanie zaprzeczyła opublikowanym w nim informacjom. "Niemiecka gazeta Der Spiegel opublikowała długi artykuł odnośnie do rzekomego oskarżenia o gwałt, jakie miało zostać wystosowane wobec Cristiano Ronaldo w 2009 roku, czyli 8 lat temu. Ten artykuł to nic więcej, jak zwykły wymysł dziennikarzy. Rzekoma ofiara odmawia wyjścia naprzeciw i potwierdzenia prawdziwości stawianych tutaj zarzutów. Gazeta oparła całą swoją narrację na dokumentach, które nie są podpisane i w których strony nie są zidentyfikowane, na mailach między prawnikami, których zawartość nie dotyczy Cristiano Ronaldo i których autentyczności nie da się potwierdzić, oraz na rzekomym liście, który miał zostać wysłany zawodnikowi przez jego tak zwaną ofiarę, ale którego Cristiano nigdy nie otrzymał. Oskarżenia przedstawione przez Der Spiegel są fałszywe i Cristiano Ronaldo zrobi wszystko, co będzie w jego mocy, by na nie zareagować. Oskarżenie o akt gwałtu jest obrzydliwe i oburzające. Ronaldo nie pozwoli, by wpłynęło to na jego reputację".

Jeśli te szokujące oskarżenia się potwierdzą, to będzie koniec Cristiano Ronaldo! Czy on mógł zrobić tak straszną rzecz?!

Czy wierzysz, że Cristiano Ronaldo mógł dopuścić się czegoś takiego?

Ronaldo oskarżony

Jeden z najbardziej znanych tygodników na świecie - niemiecki "Der Spiegel" - poinformował, że Cristiano Ronaldo prawie osiem lat temu został oskarżony o gwałt. "Do przestępstwa miało dojść w nocy z 12 na 13 czerwca 2009 roku w luksusowym apartamencie hotelowym zajmowanym przez Ronaldo, w Las Vegas" - piszą dziennikarze niemieckiego tygodnika. Było to zaledwie dwa dni po tym, jak Manchester United zgodził się na transfer piłkarza do Realu Madryt. Ronaldo był wówczas w USA na wakacjach, z bratem i kuzynem. Do jednego z komisariatów w Las Vegas zgłosiła się kobieta. Zeznała, że została zgwałcona przez Cristiano Ronaldo. Ostatecznie została podpisana ugoda. Na jej mocy kobieta otrzymała 375 tysięcy dolarów zadośćuczynienia, a w zamian wycofała swoje zeznania i sprawa nigdy nie trafiła przed sąd.

Czy wierzysz, że Cristiano Ronaldo mógł dopuścić się czegoś takiego?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 1832