Fatalnie! Coś niedobrego dzieje się z Marco Asensio...

Fatalnie! Coś niedobrego dzieje się z Marco Asensio...

Zablokowany

Marco Asensio stracił błysk. Jeden z największych talentów hiszpańskiego futbolu od niemal dwóch miesięcy nie może znaleźć drogi do bramki. Pomocnik Realu Madryt nie zdobył gola od 27 sierpnia, kiedy to ustrzelił dublet w starciu z Valencią, który ostatecznie dał Królewskim jeden punkt. Sezon 2017/2018 rozpoczął się dla Asensio wybornie, podobnie zresztą jak dla całej drużyny. Real zdobył Superpuchar Europy i Hiszpanii, a dwa gole Marco w dwumeczu z Barceloną będą z pewnością jednymi z najpiękniejszych w tym roku. Na Bernabéu narodził się nowy idol. Dwa miesiące później, w starciu z Tottenhamem, Balearczyk zagrał tylko kwadrans. Co prawda we wcześniejszych spotkaniach, z Espanyolem i Getafe, Asensio przebywał na placu gry od pierwszej do ostatniej minuty, jednak pokazał tylko przebłyski swojego talentu. W żadnym z tych meczów nie był postacią wyróżniającą się.

  • 2017.10.20
  • Źródło: MARCA

Kibice Realu Madryt mają już tego dość, ale Benzema widocznie ma to gdzieś!

Kibice Realu Madryt mają już tego dość, ale Benzema widocznie ma to gdzieś!

Karim jest szczęśliwy

Karim Benzema nie ma zamiaru opuszczać Realu Madryt. Tak przynajmniej twierdzi agent napastnika reprezentacji Francji. Wychowanek Olympique Lyon łączony był w hiszpańskich mediach z Arsenalem Londyn, który nawet złożył zawodnikowi "Królewskich" konkretną ofertę, ale ten wolał przedłużyć umowę z ekipą z Kastylii. - Karim Benzema jest naprawdę szczęśliwy w Realu Madryt - zapewnia Karim Djaziri w rozmowie z brytyjską stacją "Sky Sports News". - Karim podpisał niedawno nowy kontrakt i absolutnie nie ma zamiaru opuszczania tej drużyny - dodał agent napastnika reprezentacji Francji.

  • 2017.10.19
  • Źródło: Sky Sports

Manchester United uprzedzi Real Madryt? Dwa kluby stoczą bój o zawodnika!

Manchester United uprzedzi Real Madryt? Dwa kluby stoczą bój o zawodnika!

Zainteresowani 16-latkiem

Manchester United jest zainteresowany pozyskaniem Umaro Embalo - informują "Press Association Sport" oraz "ESPN". Zaledwie szesnastoletni napastnik Benfiki Lizbona zachwycił swoimi umiejętnościami wysłanników "Czerwonych Diabłów" podczas meczu tych drużyn w młodzieżowej Lidze Mistrzów, zakończonego remisem 2:2. Dwudziestokrotni mistrzowie Anglii dołączyli w ten sposób do Realu Madryt, który także monitoruje rozwój młodego napastnika dwukrotnych triumfatorów Klubowego Pucharu Europy. Pochodzący z Gwinei-Bissau zawodnik reprezentuje w drużynach narodowych Portugalię. Na swoim koncie ma już trzydzieści takich występów w dwóch kategoriach wiekowych. Zdobył w nich 21 bramek.

  • 2017.10.19
  • Źródło: Sky Sports


Zidane zaapelował do swoich piłkarzy! W tym zespole dzieje się coś niedobrego...

Zidane zaapelował do swoich piłkarzy! W tym zespole dzieje się coś niedobrego...

Apel o spokój

Remis Realu Madryt z Tottenhamem kolejny raz wprowadził stan niepewności, który utrzymuje się w ostatnich tygodniach, kiedy drużyna nie jest w stanie utrzymać dobrej passy wyników. Drużyna nie funkcjonuje idealnie z wielu powodów. Wyniki również nie zacierają trudnego momentu, w jakim znajduje się zespół. Podopieczni Zidane’a mają problem z przechylaniem szali zwycięstwa na swoją stronę. Królewskim brakuje spokoju, by pracować i dojrzale rozgrywać mecze. Nie chodzi o niepokój, ale o cierpliwość. „Nie możemy wygrać meczów w pięć minut”, komentują zawodnicy. Ten problem dotyczy zarówno meczów domowych, jak i wyjazdowych. Poza Bernabéu wyniki są pozytywne, ale mimo wszystko można odnieść wrażenie, że problem nie jest jeszcze rozwiązany. Zidane już po meczu w Vitorii z Alavésem podkreślał, że drużyna musi się nauczyć cierpieć w tych momentach trudności. Zespół na razie nie nawiązuje do gry z poprzedniego sezonu. Kontuzje również miały na to wpływ, a już szczególnie brak skuteczności. Zidane zauważa konieczność myślenia o pełnych 90 minutach. Nie można za każdym razem starać się rozstrzygać meczu na początku. Z tego powodu wiadomość dla drużyny jest jasna – „Spokój”.

  • 2017.10.19
  • Źródło: MARCA

Tak źle w Realu Madryt nie było od wielu lat! To jakaś masakra!

Tak źle w Realu Madryt nie było od wielu lat! To jakaś masakra!

Słaby początek sezonu

Real Madryt zalicza najgorszy początek sezonu w XXI wieku na Estadio Santiago Bernabéu. Królewscy potykali się czterokrotnie w siedmiu pierwszych spotkaniach rozegranych na własnym stadionie. W bieżącym tysiącleciu taka sytuacja nigdy nie miała miejsca. By znaleźć tak niekorzystną serię należy cofnąć się do sezonu 1998/1999. Po zremisowanym 1:1 meczu z Tottenhamem bilans Los Blancos u siebie to trzy zwycięstwa, trzy remisy i jedna porażka w pierwszych siedmiu oficjalnych spotkaniach bieżącego sezonu (czterech w La Lidze, dwóch w Lidze Mistrzów i jednym w Superpucharze Hiszpanii). W 1998 roku Real wystartował jeszcze gorzej, notując trzy zwycięstwa, dwa remisy i dwie porażki w pięciu meczach w Primera División i dwóch w Champions Leauge. Drużynę prowadził wówczas Guus Hiddink.

  • 2017.10.19
  • Źródło: AS

Sędziowie pomagają Barcelonie w wygrywaniu trofeów? To może oznaczać, że tak!

Sędziowie pomagają Barcelonie w wygrywaniu trofeów? To może oznaczać, że tak!

Karny od niepamiętnych czasów

Za nami już osiem kolejek sezonu 2017/18. W tym czasie w Primera División podyktowano osiemnaście rzutów karnych. Najwięcej, bo trzy, otrzymało Levante, a po dwie jedenastki wykonywali piłkarze Barcelony i Athleticu. Sześć klubów jeszcze nie miało okazji skorzystać z tego stałego fragmentu gry. Chodzi tutaj o Atlético, Eibar, Málagę, Getafe, Real Madryt i Celtę Vigo. W lidze jest jeszcze sześć zespołów, przeciwko którym nie odgwizdano żadnego karnego: Levante, Barcelona, Betis, Las Palmas, Girona i Espanyol. Realu Madryt w tym gronie nie ma, ponieważ jedenastkę w meczu z Królewskimi miało Deportivo. Zmarnował ją wówczas Florin Andone. Od tamtej pory minęło 61 dni. Wydaje się dużo, ale jest to wynik poniżej ligowej średniej. Prym w tym względzie wiedzie Barcelona. W lidze nie podyktowano karnego przeciwko Katalończykom od lutego 2016 roku. Żaden inny zespół nie może się pochwalić nawet wynikiem o połowę mniejszym. Najbliżej jest Levante, chociaż i tak ze znaczną stratą. Passa Barçy jeszcze się przedłuży, przynajmniej do meczu z Málagą, ale gdyby Real Madryt miał wyrównać jej obecny wynik, następny rzut karny przeciwko Blancos musiałby zostać podyktowany… 24 kwietnia 2019 roku.

  • 2017.10.19
  • Źródło: MARCA

Znaleziono przyczynę kryzysu w Realu Madryt! Kto by się spodziewał!

Znaleziono przyczynę kryzysu w Realu Madryt! Kto by się spodziewał!

Real traci głowę

Kiedy mecze nie kończą się zwycięstwami, a obraz zespołu pozostawia wiele do życzenia, to rozpoczyna się szukanie powodów takiego stanu rzeczy. MARCA twierdzi, że jednym z nich może być brak goli zdobywanych głową. Ta statystyka może martwić każdy zespół, alej jeszcze bardziej taki, który jeszcze do niedawna był uznawany za jeden z najlepszych w tym aspekcie. W ubiegłym sezonie Real Madryt zdobył 40 bramek po strzałach głową. W bieżącej kampanii ani jednego. I bynajmniej nie dlatego, że brakuje dośrodkowań. W tym sezonie Królewscy posłali 368 piłek w pole karne przeciwników. 93 z nich znalazły swojego adresata. Ponadto, drużyna wykonała 120 rzutów rożnych, czyli jedną trzecią rzutów rożnych z ubiegłego sezonu. I wciąż nie znalazła drogi do bramki po uderzeniu głową. Ponadto, MARCA zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. W tym sezonie Los Blancos nie potrafili ani razu odwrócić losów spotkania. „Bez remontad i bramek z powietrza Real to nie Real”, twierdzi dziennik. Trzy remisy i jedna porażka w 14 spotkaniach bieżących rozgrywek, w których Królewscy strzelili 29 bramek. Na tym samym etapie ubiegłego sezonu madrytczycy zaaplikowali rywalom 43 trafienia.

  • 2017.10.19
  • Źródło: MARCA