Artur Jędrzejczyk odejdzie z Legii. Chce go klub zza granicy

Artur Jędrzejczyk odejdzie z Legii. Chce go klub zza granicy

Jędza pożegna się z klubem?

Artur Jędrzejczyk może zimą odejść z Legii. Reprezentantem Polski poważnie interesuje się turecki Sivasspor - informuje "Przegląd Sportowy". Jędrzejczyk wrócił do Legii rok temu. Od ówczesnego kierownictwa klubu otrzymał bardzo wysoki kontrakt - jego roczne zarobki sięgały 820 tysięcy euro. Obecnie to spore obciążenie dla budżetu mistrzów Polski. Klub jest też w niewygodnej sytuacji podczas negocjacji z innymi piłkarzami, którzy chcą prośby o podwyżki argumentują zarobkami Jędrzejczyka. W dodatku forma reprezentanta Polski nie uzasadnia tak wysokiej pensji. W tym sezonie doświadczony obrońca grał słabo, często leczył też kolejne kontuzje. Z tego powodu Legia chętnie by się z nim rozstała. Teraz ma dobrą okazję, bo ofertę w jego sprawie złożył Sivasspor. Wkrótce propozycję indywidualnego kontraktu ma się zapoznać też piłkarz. Wiadomo, że w Turcji mógłby liczyć na znacznie wyższe wynagrodzenie niż w Legii.

  • 2017.12.29
  • Źródło: Przegląd Sportowy

To już praktycznie pewne: Real Madryt ma nowego bramkarza!

To już praktycznie pewne: Real Madryt ma nowego bramkarza!

Kepa zaklepany

Praktycznie za pewne uznaje się już, że w następnym tygodniu Kepa Arrizabalaga zostanie zawodnikiem Realu Madryt. Jako że Athletic nie zamierza negocjować w sprawie 23-latka, Królewscy będą zmuszeni wpłacić 20 milionów euro klauzuli. W ostatnich godzinach podano najnowsze informacje w tej sprawie. Przede wszystkim w Bilbao głównym pytaniem jest to, co skłoniło Kepę do przejścia do Madrytu. Czy były to lepsze warunki ekonomiczne? Lepsze warunki sportowe? A może po prostu marzenie o grze na najwyższym klubowym poziomie? Czy wpływ na ten ruch ma jakieś niezadowolenie z pobytu w Athleticu? Baskowie w przeszłości przeżyli wiele traumatycznych chwil z odejściami kluczowych zawodników z różnych powodów. Wśród najbardziej pamiętnych przypadków są Alkorta, Zubizarreta, Llorente, Martínez czy Herrera. Teraz ma dołączyć do nich Kepa. Dlatego właśnie Athletic miał wykonać ostatnią próbę przekonania bramkarza do pozostania w klubie. Zawodnik zarabiałaby progresywnie od 2,5 do 3 miliona euro przez 5 lat kontraktu, a klauzulę zmniejszono do 65 milionów euro. O tej ofercie miał wspominać ostatnio prezes Urrutia, twierdząc, że klub czeka na odpowiedź gracza. Kepa ma mieć jednak ciągle problem z tak wysoką kwotą odstępnego, która w jego uznaniu na tym etapie kariery nie powinna przekroczyć w takim klubie 30 milionów euro. Dlatego też z miejsca miał zaakceptować propozycję Realu z 3 milionami euro pensji netto w każdym z 6 sezonów gry.

  • 2017.12.29
  • Źródło: El Pais


Ojciec Hazarda wyjawia: Mój syn czeka na Real Madryt. Ale news!

Ojciec Hazarda wyjawia: Mój syn czeka na Real Madryt. Ale news!

Będzie transfer?

Thierry Hazard, ojciec Edena Hazarda, udzielił wywiadu dla belgijskiego dziennika La Capitale, w którym wyjawił, że jego syn wciąż nie przedłużył kontraktu z Chelsea, ponieważ czeka na ofertę ze strony Realu Madryt. – Mogę powiedzieć, że Eden wciąż nie przedłużył kontraktu z Chelsea, ponieważ chce być do dyspozycji Realu Madryt, jeśli będzie taka potrzeba i zainteresowanie. To klub, w którym widzi siebie, ale w tym momencie nie ma absolutnie żadnego kontaktu z Realem – wyznał ojciec reprezentanta Belgii. Obecna umowa Hazarda z mistrzem Anglii wygasa w czerwcu 2020 roku. W bieżącym sezonie pomocnik rozegrał 26 spotkań, w których zdobył 8 bramek i zanotował 8 asyst.

  • 2017.12.29
  • Źródło: La Capitale

Kibice Realu wybrali. To powinien być kolejny Galactico!

Kto wg Ciebie powinien zostać kolejnym Galactico?
 

Kto wg Ciebie powinien zostać kolejnym Galactico?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 873

  • 2017.12.29
  • Źródło: magiafutbolu.pl

Strach zajrzał w oczy Realowi Madryt. Królewscy boją się o transfery!

Strach zajrzał w oczy Realowi Madryt. Królewscy boją się o transfery!

Ceny z kosmosu dla Realu

Królewscy jasno wiedzą, że muszą dokonać transferów i że obecna kadra potrzebuje wzmocnień, pisze MARCA. Pewne zamysły i obawy z lata są coraz bardziej widoczne. Strata do Barcelony w lidze i wysoka porażka w Klasyku aktywowały możliwość zimowych transferów, chociaż działacze nie lubią wykorzystywać tej opcji. Problemem pozostaje to, że albo kandydaci nie mogą grać w Lidze Mistrzów (na przykład Timo Werner), albo nawet jeśli mogą, to można mieć wątpliwości co do tego, czy zostaliby sprowadzeni jako gwiazdy latem. To dotyczy głównie Mauro Icardiego, za którego dodatkowo trzeba wyłożyć 120 milionów euro. Królewscy od dawna wiedzą, że muszą być mocno skupieni na pozyskiwaniu młodych piłkarzy z powodu tego, że City czy PSG wybiły kwotę średniego transferu na najwyższym poziomie do 100 milionów euro. Nawet ostatnie 85 milionów euro zapłacone przez Liverpool za Van Dijka udowadniają, że Real musi szukać coraz bardziej innych opcji. Bo ile latem może zażyczyć sobie Daniel Levy za Harry'ego Kane? Pewnie więcej niż 222 miliony euro zapłacone za Neymara. Nawet na pewno.

  • 2017.12.29
  • Źródło: MARCA