Van Dijk mógł wcale nie trafić do Liverpoolu. Chciał go inny gigant z Premier League

Van Dijk mógł wcale nie trafić do Liverpoolu. Chciał go inny gigant z Premier League

Chelsea też chciała stopera

Antonio Conte, trener Chelsea Londyn, przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że działacze "The Blues" chcieli pozyskać Virgila van Dijka z Southampton. Holender ostatecznie trafił do Liverpoolu. Van Dijk trafił do Liverpoolu za 75 mln funtów. Tym samym stał się najdroższym obrońcą w historii futbolu. Antonio Conte przyznał, że Chelsea walczyła o pozyskanie piłkarza. - Taka jest piłka. Van Dijk był naszym celem transferowym, ale takie jest życie - przyznał włoski szkoleniowiec. - Jako klub mamy wielu różnych zawodników na celowniku, ale musimy być zdolni, żeby tych graczy ściągać do siebie. Rynek transferowy jest skomplikowany, nie jest to łatwe dla żadnego klubu - dodał. - Liverpool kupił tego zawodnika, żeby odbudować swoją linię obrony. Van Dijk to zawodnik z najwyższej półki - podkreślił Włoch.

  • 2018.01.10
  • Źródło: goal.com

Brutalna prawda o transferze Michała Pazdana. Po prostu koszmar

Czy Michał Pazdan ma jeszcze szanse na wyjazd za granicę?

Chce odejść, a ma 0 ofert

Dariusz Mioduski w rozmowie z "Super Expressem" zdradził, ile ofert otrzymała Legia Warszawa za Michała Pazdana. Obrońca reprezentacji Polski liczy na transfer w tym okienku transferowym i poinformował o tym włodarzy klubu. - Wiemy, że chce odejść, więc liczymy się z tym, że nie będzie go z nami na wiosnę - przyznał Mioduski. Media w ostatnim czasie informowały, że Pazdanem zainteresowane jest Girondins Bordeaux, które miało zapłacić za zawodnika prawie dwa miliony euro. Okazuje się, że dla Francuzów były to tylko wstępne przymiarki do ewentualnego transferu, z którego nic nie wyszło. - Bardziej traktowałem to jako „zajawki”, punkt wyjścia do ewentualnych rozmów - dodał prezes Legii. Gdzie zatem może trafić Michał Pazdan? Wydaje się, że zawodnik zostanie w Legii, bo zainteresowanie obrońcą jest zerowe. Dosłownie. - Ile mam ofert za Pazdana? Zero - przyznał Mioduski.

Czy Michał Pazdan ma jeszcze szanse na wyjazd za granicę?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 187

  • 2018.01.10
  • Źródło: Super Express

Andre Gomes odejdzie z Barcelony. Kierunek Premier League

Andre Gomes odejdzie z Barcelony. Kierunek Premier League

Decyzja o odejściu z Barcy

Według "Sport" André Gomes poprosił Barcelonę o zgodę na odejście z klubu już zimą. Portugalczyk chce grać częściej, żeby odbudować swoją pozycję w reprezentacji Portugalii przed mistrzostwami świata. Ernesto Valverde nie skreśla zawodnika i wciąż darzy go zaufaniem. Gomes docenia wsparcie trenera, ale nie przekonuje go ono do zmiany zdania. 24-letni pomocnik chce odejść i teraz decyzja o jego przyszłości jest w rękach pionu sportowego Barçy. Piłkarz wyceniany jest na 22 mln euro. Zainteresowane nim są kluby angielskie: Tottenham i West Ham United.

  • 2018.01.10
  • Źródło: Sport


Aubameyang mógł odejść z Borussii za miliony, ale transfer upadł

Aubameyang mógł odejść z Borussii za miliony, ale transfer upadł

Chińczycy robili podchody?

Pierre-Emerick Aubameyang najprawdopodobniej nie trafi do ligi chińskiej. Wszystko przez interwencję tamtejszej federacji piłkarskiej. O możliwej grze Gabończyka w Państwie Środka spekuluje się od wielu miesięcy. W ostatnim czasie sprawa ewentualnego transferu mocno przyspieszyła. Niemieckie media poinformowały nawet, że Borussia zaakceptowała ofertę Guangzhou Evergrande, która opiewała na 72 mln euro. Do licytacji o piłkarza zamierzali przystąpić też działacze klubu Guoan Beijing. Transfer Aubameyanga najprawdopodobniej nie dojdzie jednak do skutku. Wszystko przez limit transferowy wprowadzony przez tamtejszą federację. Chińskie kluby mogą kupować zagranicznych piłkarzy za maksymalnie 5,8 mln euro. Jeśli kwota transferu jest wyższa, to klub musi wpłacić jej równowartość na konto związku. - Chiński Związek Piłki Nożnej potraktuje bardzo poważnie każde naruszenie przepisów. Nie będziemy pobłażać klubom, które dopuszczą się złamania przepisów - oświadczyła federacja w odpowiedzi na plotki transferowe. Stanowisko związku spowodowało, że swój komunikat wydał też Guangzhou. Jego szefowie twierdzą, że nie chcieli sprowadzić Aubameyanga. - Informacje o tym, że Guangzhou Evergrande stara się kupić piłkarza Bundesligi za kwotę przekraczającą nałożony przez federację limit są kompletnie bezpodstawne - napisał klub.

  • 2018.01.09
  • Źródło: goal.com