Kamil Grosicki jest wściekły! Jego przyszłość mogła być zupełnie inna...

Kamil Grosicki jest wściekły! Jego przyszłość mogła być zupełnie inna...

Grosik o transferze

Kamil Grosicki w rozmowie z "Faktem" wyraził swoje rozczarowanie tym, że nie zmienił barw klubowych w czasie letniego okienka transferowego. - Jestem rozczarowany, że nie zostały dotrzymane obietnice. Menedżerowie zapewniali, że sytuacja jest lepsza niż w styczniu, gdy odchodziłem z Francji. Mamili, że teraz możemy siedzieć, czekać i palić cygaro, bo kilka klubów z drugiej dziesiątki Premier League na pewno się po mnie zgłosi - powiedział reprezentant Polski. - Może byłem za słaby? Ale nie wydaje mi się, bo śledzę tę ligę, wiem, kto gdzie gra, i jestem przekonany, że dałbym radę. To rozczarowanie we mnie siedzi, pewnie miało jakiś wpływ na moją postawę w Kopenhadze - dodał Grosicki.

  • 2017.09.04
  • Źródło: Fakt

Właśnie do tego klubu próbował dostać się Mahrez w ostatnim dniu okienka! To byłby głośny transfer!

Właśnie do tego klubu próbował dostać się Mahrez w ostatnim dniu okienka! To byłby głośny transfer!

Mahrez chciał grać w United

Riyad Mahrez w ostatnim dniu okienka dostał pozwolenie na opuszczenie zgrupowania kadry, aby rozmawiać z potencjalnym klubem, który chciał go kupić. Piłkarz łączony był z Arsenalem, Chelsea, a nawet z FC Barceloną. Teraz "Daily Mirror" donosi, że agenci zawodnika próbowali zaaranżować przenosiny do Manchesteru United, jednak wszystko zakończyło się fiaskiem i gracza będzie musiał nadal występować w Leicester City.

  • 2017.09.03
  • Źródło: Daily Mirror

W końcu ktoś zaczął bronić Wengera! A może wina w słabych wynikach Arsenalu leży gdzieś indziej?

Kto ponosi odpowiedzialność za słabe wyniki Arsenalu?

Brak motywacji?

Emmanuel Petit, były zawodnik Arsenalu wypowiedział się w mediach o słabej grze podopiecznych Arsene'a Wengera i przyznał, że po porażce z Liverpoolem zawodnicy powinni być podwójnie zmobilizowani, by zmazać plamę po tamtej porażce. Dla niego dziwną sprawą jest także zrzucanie całej winy na trenera. "Kiedy widzę jak oni grają... Wyglądają, jakby nie mieli motywacji. Wina jest zrzucana na Wengera, jednak on nie może ponosić całej odpowiedzialności za ten zespół. Dlaczego zawodnicy powinni mieć specjalną motywację do grania w jednym z największych klubów piłkarskich świata? Niektórzy z nich nie są świadomi, jaką koszulkę noszą. Może powinni się zastanowić, co oni mają do zaoferowania Arsenalowi, a nie Arsenal im?" - wyznał Petit.

Kto ponosi odpowiedzialność za słabe wyniki Arsenalu?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 271

  • 2017.09.03
  • Źródło: Daily Mirror


To się nazywa szczerość! Właśnie to woli robić szef Arsenalu, niż oglądać mecze swojego zespołu! :D

To się nazywa szczerość! Właśnie to woli robić szef Arsenalu, niż oglądać mecze swojego zespołu! :D

"Wolę patrzeć na wyścigi"

Sir Chips Keswick prezes Arsenalu wyznał w mediach, że cieszy się przerwą od piłki klubowej i teraz bawi się zdecydowanie lepiej oglądając... wyścigi. Jest to spowodowane oczywiście słabymi występami Kanonierów w Premier League, którzy ostatnio zostali rozbici przez Liverpool 4:0. "W chwili obecnej cieszę się bardziej z oglądania wyścigów, niż z patrzenia na boisko", wyznał żartobliwie.

  • 2017.09.03
  • Źródło: goal.com


Manchester City zaskarży Arsenal! A powodem rzecz jasna jest Alexis Sanchez! Co tam się dzieje!

Manchester City zaskarży Arsenal! A powodem rzecz jasna jest Alexis Sanchez! Co tam się dzieje!

Zamieszanie w sprawie transferu

Manchester City może zaskarżyć Arsenal w związku z niedoszłym transferem Alexisa Sancheza. Władze "The Citizens" twierdzą, że klub z Londynu nie uszanował kontraktu wstępnego, jaki został zawarty pomiędzy obiema stronami - donosi chilijski dziennik "El Mercurio". Podczas niemal całego okna transferowego mówiło się o tym, że Alexis Sanchez opuści Emirates. Chciało go sprowadzić wiele zespołów, jednak to Manchester City był najbliższy pozyskania zawodnika "Kanonierów". W zasadzie podobno wszystko było już uzgodnione, a do transferu nie doszło tylko dlatego, że Arsenalowi nie udało się sprowadzić Thomasa Lemara z AS Monaco. - Podczas gdy "Kanonierzy" starali się sprowadzić Francuza, Sanchez podpisał dokument, który wiązał go czteroletnią umową z zespołem Guardioli. I to właśnie z tym dokumentem, podpisanym przez trzy strony - Manchester City, Arsenal oraz piłkarza - władze City zamierzają pójść do sądu, by wszcząć postępowanie względem rywali za złamanie porozumienia - piszą dziennikarze "El Mercurio".

  • 2017.09.03
  • Źródło: Sky Sports