Co za porównanie byłego trenera Realu z Zidanem. Czy zbliża się jego koniec?

Czy Real Madryt powinien zwolnić Zinedine'a Zidane'a
 

Czy Real Madryt powinien zwolnić Zinedine'a Zidane'a


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 1319

  • 2018.01.10
  • Źródło: Facebook

Czy to przez niego Real Madryt stracił szansę na walkę o mistrzostwo Hiszpanii? Fatalne liczby gwiazdy...

Czy to przez niego Real Madryt stracił szansę na walkę o mistrzostwo Hiszpanii? Fatalne liczby gwiazdy...

Marcelo bez formy

Nie milkną echa remisu z Celtą Vigo. Obie bramki, które stracił Real Madryt, zostały wykreowane i wykorzystane po lewej stronie boiska, na której Marcelo nie potrafił poradzić sobie z Danielem Wassem. Przy akcji na 2:2 w ogóle go w pobliżu Duńczyka nie było. Jak jednak pokazują statystyki, nie jest to nic zaskakującego. Sześć z szesnastu straconych w tym sezonie ligowym bramek przez Real Madryt przyszło z lewej strony, na której operuje właśnie Brazylijczyk. To niemal 40% wszystkich. Są to właśnie gole, które kosztowały Królewskich wiele punktów i ostatecznie oddaliły ich od mistrzostwa. Udowodniły również, że w rozgrywkach 2017/18 Marcelo nie jest nawet cieniem samego siebie. Wystarczy przypomnieć te bramki, które najbardziej szkodziły Realowi Madryt. Dwie stracone z Celtą. Błąd Brazylijczyka przy bramce Suáreza, która otworzyła wynik Klasyku, kiedy to wracał on w naprawdę żółwim tempie, a grający po jego stronie Sergi Roberto zaliczał asystę. Późniejsza akcja Messiego, wykładającego piłkę Vidalowi. Do tego trzeba wspomnieć straconą bramkę w Gironie, gdy Marcelo kompletnie odpuścił krycie Stuaniego. Dorzućmy jeszcze kontrę Getafe na 1:1. Tutaj jednak obrońcy się poszczęściło, ponieważ w końcówce Cristiano dał trzy punkty Królewskim. Nie dość jednak, że Brazylijczyk nie wywiązuje się ze swoich obowiązków defensywnych, to nie daje jeszcze tej iskry z przodu, która była pierwszą linią obrony fanów jego gry. W ciągu całego sezonu zaliczył… jedną asystę. W porównaniu z ubiegłymi rozgrywkami, kiedy to wraz z Carvajalem byli motorem napędowym zespołu, wygląda to rzeczywiście ubogo. Sam Hiszpan również zniknął, ponieważ nie zanotował jeszcze ani jednego ostatniego podania.

  • 2018.01.09
  • Źródło: MARCA

Zaskakujący chętny na Garetha Bale'a! Oni chcą zapłacić za niego 100 milionów!

Czy Gareth Bale powinien odejść z Realu Madryt do ligi chińskiej?

Chińczycy badają teren

Brytyjskie media donoszą, że jeśli Manchester United w dalszym ciągu jest zainteresowany sprowadzeniem Garetha Bale'a, musi uważać na konkurencję. Guangzhou Evergrande, chiński potentat i mistrz kraju, nie zamierza poprzestać na transferze Jacksona Martíneza, który wzmocnił drużynę z Kantonu zimą 2016 roku. Przyszłość Kolumbijczyka stoi pod znakiem zapytania, dlatego działacze poszukują kolejnego piłkarza, który stanowiłby ogromną wartość marketingową dla futbolu w Chinach. Według The Mirror Królewscy ustalili cenę Bale'a na 85 milionów funtów, czyli około 96 milionów euro. Niedawno pojawiały się głosy, że taka kwota może odstraszyć Czerwone Diabły, zwłaszcza wobec częstych urazów Walijczyka i sporych problemów ze zdrowiem. Guangzhou miałoby jednak być skłonne spełnić oczekiwania Realu Madryt. Warto zaznaczyć, że trenerem mistrza Chin jest Fabio Cannavaro, który grał w barwach Los Blancos w latach 2006–2009. Z niemal stuprocentową pewnością można założyć, że Real Madryt nie pozbędzie się Garetha Bale'a tej zimy. Zakusy Chińczyków być może są na razie jedynie badaniem terenu, jednak pewne jest to, że mogą one zmusić na przykład Manchester United do odważniejszych ruchów latem. Na razie Walijczyk nie skupia się na dalszej przyszłości, lecz na kolejnych spotkaniach.

Czy Gareth Bale powinien odejść z Realu Madryt do ligi chińskiej?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 757

  • 2018.01.09
  • Źródło: Daily Mirror


Cristiano Ronaldo wierzy w lepsze dni i tak motywuje kibiców Realu Madryt

Cristiano Ronaldo wierzy w lepsze dni i tak motywuje kibiców Realu Madryt

"Zawsze wychodzi słońce"

Real Madryt kolejny raz zawiódł w La Lidze, tym razem na Estadio Balaídos, gdzie w niedzielę zremisował 2:2 z Celtą. Po tym potknięciu Królewscy tracą już 16 punktów do liderującej Barcelony i w zasadzie nikt na Bernabéu nie wierzy już w szczęśliwe zakończenie tego sezonu. Nikt poza Cristiano Ronaldo, który za pośrednictwem mediów społecznościowych starał się przekazać madridismo nutkę optymizmu. Portugalczyk wierzy, że nie wszystko jest przegrane i drużyna wciąż ma czas, by odwrócić niekorzystną sytuację. „Nieważne jak długo trwać będzie burza, wśród chmur zawsze pojawi się słońce”, napisał Cristiano, dołączając zdjęcie z treningu na siłowni.

  • 2018.01.09
  • Źródło: Instagram

Ceballos nie może odnaleźć się w Realu. Królewscy pozwolą mu odejść?

Ceballos nie może odnaleźć się w Realu. Królewscy pozwolą mu odejść?

Wróci do Sewilli?

Prezes Betisu, Ángel Haro, udzielił wywiadu dla programu El Pelotazo w Canal Sur Radio, w którym odniósł się do ewentualnego powrotu Daniego Ceballosa do klubu z Estadio Benito Villamarín. – Pracujemy nad planowaniem, na tę chwilę nie możemy powiedzieć nic więcej. Mamy pewne ograniczenia i zobaczymy, czy to, co sobie wyobrażamy możemy zestawić z pozycjami, które wymagają wzmocnień. Mamy ograniczenia i jeśli ktoś przyjdzie, to chcielibyśmy, aby naprawdę coś wniósł. Trudno ocenić, czy coś wyjdzie czy nie, ale w piłce wszystko jest możliwe. Na pewno nie jest łatwo – wyznał dyplomatycznie Haro. Na tę chwilę Ceballos nie znalazł sobie miejsca w Realu Madryt. Zagrał tylko w sześciu ligowych meczach, w których przebywał na murawie łącznie 186 minut. Zinédine Zidane nie stawia na 21-letniego Hiszpana. W niedzielnym meczu z Celtą Ceballos znalazł się poza kadrą z powodu decyzji sztabu szkoleniowego.

  • 2018.01.09
  • Źródło: AS

Zinedine Zidane zdradził swoją przyszłość. Czyżby coś było na rzeczy?

Myślisz, że Zidane będzie trenerem Realu Madryt w następnym sezonie?

Trener o kolejnych latach

Zinedine Zidane w rozmowie z dziennikarzami opowiedział o swojej przyszłości w Realu Madryt. Real Madryt nie notuje najlepszej passy w ostatnich miesiącach. "Królewscy" mają olbrzymią stratę w lidze do Barcelony. Czy Zidane w związku z tym obawia się o swoją posadę? - Zinedine Zidane nie jest już piłkarzem Realu Madryt. Tamten Zidane już nie istnieje. Teraz wszystko spada na barki trenera Zidane'a. I nie chroni mnie to, co zrobiłem dla klubu jako zawodnik - powiedział Francuz. - Zdaję sobie sprawę, że pewnego dnia moja praca w Madrycie dobiegnie końca, dlatego staram się z niej wycisnąć jak najwięcej i zrobić wszystko, by osiągnąć jak najwięcej sukcesów - dodał. - Ciągle sobie powtarzam, że gdyby zostało mi 10 dni w Madrycie, to w tym czasie dałbym z siebie wszystko. Jeśli sześć miesięcy, to przez sześć miesięcy będę pracował najlepiej jak umiem. Wiem, jednak, że nie będę pracował w Realu Madryt przez kolejne dziesięć lat - podkreślił szkoleniowiec "Los Blancos".

Myślisz, że Zidane będzie trenerem Realu Madryt w następnym sezonie?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 349

  • 2018.01.09
  • Źródło: goal.com