W Premier League alarm! Barca, Real i inni giganci mogą im jeszcze bardziej odjechać! "Banda idiotów"

Czy uważasz, że kluby z Premier League mogą znowu stać się największymi potęgami w Europie?

Co z tym okienkiem?

W zeszły czwartek przedstawiciele klubów Premier League skrócili o ponad trzy tygodnie letnie okienko transferowe w Anglii. "Za" głosowało 14 z 20 drużyn. Jeden głos mniej i zmiana nie weszłaby w życie. Przeciwne były m.in. oba Manchestery. Eksperci punktują, że angielskie kluby nie mogą do pierwszego września (31 sierpnia to ostatni dzień na dokonanie transferów w większości lig) kupować nowych zawodników. Mają jednak prawo, aby sprzedawać ich do woli. "Piłkarze wciąż mogą udawać kontuzje, agenci nadal będą składać fałszywe obietnice, a na końcu i tak wszyscy najlepsi uciekną z Premier League. Wraz z decyzją nie zniknie popyt na kolejnych Philippe Coutinho czy Virgilów van Dijków" - grzmi w swoim felietonie na łamach "Daily Mail", Martin Samuel. "Następnego lata wielu piłkarzy będzie mogło przebierać w ofertach po udanych mistrzostwach świata. Angielski zespół będzie zmuszony dopiąć szczegóły kontraktu do 9 sierpnia, gdy Włosi lub Hiszpanie mają na to ponad trzy tygodnie więcej. Kto wiec będzie zmuszony działać pod presją? Kto postanowi zapłacić kolejne przepłacone fortuny agentom? Anglicy!" - dodaje Samuel, nazywając przy tym rodzimą ligę "grupą frajerów".

Czy uważasz, że kluby z Premier League mogą znowu stać się największymi potęgami w Europie?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 154

  • 2017.09.16
  • Źródło: Daily Mail


Wielkie problemy filaru Barcelony! To mu się jeszcze na Camp Nou nie przydarzyło!

Wielkie problemy filaru Barcelony! To mu się jeszcze na Camp Nou nie przydarzyło!

Problemy Mascherano

Po raz pierwszy od czasu transferu do Barcelony w 2010 roku Javier Mascherano ma serię trzech kolejnych meczów spędzonych w całości na ławce rezerwowych. Ernesto Valverde nie dał mu szansy gry w ligowych starciach z Alaves (3:0) oraz Espanyolem (5:0) i w meczu Ligi Mistrzów z Juventusem (3:0). Reprezentant Argentyny w ostatnich sezonach stał się niekwestionowanym pewniakiem do gry w barwach Barcy. To dla niego pierwsza taka seria w ciągu siedmioletniego związku z Blaugraną. Zdarzyła mu się seria czterech kolejnych meczów bez gry w podstawowej jedenastce, ale przynajmniej wtedy wchodził z ławki rezerwowych. Teraz nie rozegrał nawet minuty.

  • 2017.09.16
  • Źródło: Mundo Deportivo