PSG przerażone przed meczem z Realem Madryt!

PSG przerażone przed meczem z Realem Madryt!

Boją się o sędziowanie

W Paryżu oprócz przygotowań do meczu z Realem Madryt wiele czasu poświęca się na dyskusję o arbitrze, który poprowadzi spotkanie z "Królewskimi". Wszyscy pamiętają Deniza Aytekina - informuje "Marca". W środowisku PSG ciągle żywe jest wspomnienie okoliczności, w jakich klub pożegnał się z Ligą Mistrzów w poprzednim sezonie. Choć wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że ogromna część odpowiedzialności spoczywa na trenerze i piłkarzach za porażkę 1-6, to jednak uważają, że sędziowanie w meczu rewanżowym przeciwko Barcelonie było katastrofalne. Przedstawiciele francuskiego klubu twierdzą, że niemiecki arbiter popełnił w tamtym spotkaniu mnóstwo poważnych błędów, które uderzyły w PSG i pozwoliły Barcelonie na historyczną remontadę. Francuzi oczekują, że UEFA będzie ich traktować tak, jak inne wielkie kluby ze wspaniałą historią. Według nich dotychczas nie zawsze tak było i teraz nadszedł czas, by to zmienić. Dlatego działacze PSG czujnie obserwują, jacy sędziowie zostaną wyznaczeni do sędziowania dwumeczu z Realem. Gdy arbiter zostanie już wskazany, będzie można ocenić, czy jest to właściwa osoba z odpowiednim doświadczeniem, by dało się uniknąć powtórki z rozrywki z Aytekinem w roli głównej. Hiszpański dziennik przypomina, że wybranie Niemca do prowadzenia rewanżowego meczu PSG i Barcelony było wielką niespodzianką, gdyż nie był on gotowy na takie spotkanie.

  • 2018.02.03
  • Źródło: MARCA

Oto kret PSG! To on sprzedawał mediom wszystkie informacje z szatni!

Oto kret PSG! To on sprzedawał mediom wszystkie informacje z szatni!

Moura kretem?

Nie tylko motywy finansowe stały za odejściem Lucasa Moury z PSG. Według dziennika "Le Parisien" piłkarz musiał zmienić klub, bo przekazywał mediom informacje z szatni wicemistrzów Francji. Moura w ostatnim dniu okna transferowego został piłkarzem Tottenhamu, który zapłacił za niego 25 mln euro. Dla PSG to istotna kwota ze względu na konieczność wypełnienia wymogów Finansowego Fair Play. To jednak nie jedyny powód odejścia Brazylijczyka. W ostatnich miesiącach z szatni PSG do mediów wyciekało wiele informacji na temat wewnętrznych stosunków w drużynie. Klub chciał za wszelką cenę zatrzymać ten proces. Za "kreta" uznano właśnie Mourę. Co ciekawe, piłkarz cieszył się dużym wsparciem rodaków. Jego sprzedaż zdecydowanie skrytykował Neymar. Niezadowolony z tego faktu miał być też Marquinhos.

  • 2018.02.02
  • Źródło: Le Parisien