Afera w Premier League, Mourinho znowu pokazał charakterek! Ale trudno mu się dziwić po tym, jak go potraktowano...

Afera w Premier League, Mourinho znowu pokazał charakterek! Ale trudno mu się dziwić po tym, jak go potraktowano...

Spięcie menedżerów

Stoke City zremisowało z Manchesterem United 2:2. Angielskie media żyją jednak nie tym, co działo się na boisku, a spięciem między Markiem Hughesem i Jose Mourinho. Zgodnie ze zwyczajem panującym w Premier League menedżerowie po zakończonym spotkaniu podają sobie ręce. Tym razem tak nie było. Mourinho ominął Hughesa, skierował się do ławki Stoke i podziękował za rywalizację współpracownikom Walijczyka. Jaki był powód zachowania menedżera Manchesteru United? Spięcie z drugiej połowy. Angielskie media opisując sprawę powołują się na źródło w ekipie United. "Mourinho chciał wprowadzić korekty w ustawieniu defensywy i wszedł do strefy technicznej Hughesa. Ten pchnął go, kazał mu wypier... i próbował wymusić u sędziego wyrzucenie go na trybuny. Po meczu Mourinho go zignorował i po prostu nie podał mu ręki" - relacjonuje źródło "The Telegraph".

  • 2017.09.10
  • Źródło: The Telegraph


Który z nowych piłkarzy gigantów z Premier League robi na Was na razie najlepsze wrażenie? Głosujemy!

Który z nowych nabytków gigantów Premier League zaimponował Ci do tej pory najbardziej?
 

Który z nowych nabytków gigantów Premier League zaimponował Ci do tej pory najbardziej?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 125

  • 2017.09.10
  • Źródło: Twitter


Tak prasa angielska opisała pierwszy występ Krychowiaka w WBA... Uuuu!

Tak prasa angielska opisała pierwszy występ Krychowiaka w WBA... Uuuu!

Słaby występ Krychowiaka

Dziennikarze "Mirror" i "Birmingham Mail" słabo ocenili pierwszy występ Grzegorza Krychowiaka w WBA przeciwko B&H Albion. "Krychowiak wydawał się ospały. Dobrze zaczął, potem zniknął z radarów" W części tytułów nasz zawodnik otrzymał najniższą ocenę w całym zespole WBA. Na co wpływ może mieć pensja Polaka. Rekordowa w historii klubu. Blisko 5 milionów funtów. Zarabia on więc więcej niż jego partnerzy z linii pomocy: były reprezentant Anglii Gareth Barry i Jake Livemore. Dziennikarze na Wyspach dali jasno do zrozumienia, że to właśnie Polak był winny porażki swojego zespołu z Brighton & Hove Albion (1:3).

  • 2017.09.10
  • Źródło: The Mirror