Trener PSG powiedział, jak wygląda sytuacja Krychowiaka w klubie po fatalnym występie z Arsenalem. A więc jednak...

Trener PSG powiedział, jak wygląda sytuacja Krychowiaka w klubie po fatalnym występie z Arsenalem. A więc jednak...

Krycha dalej ważny

"Krychowiak potrzebuje czasu, żeby przyzwyczaić się do naszego stylu gry. Kiedy jest w rytmie meczowym, ma bardzo dużo do zaoferowania. On musi zrozumieć nasz system, a drużyna musi nauczyć się, jak najlepiej korzystać z jego umiejętności. To świetny piłkarz, jest bardzo ważny w naszym zespole. Jestem przekonany, że będzie grał coraz lepiej" - Unai Emery.



Tak reaguje świat sportu na fatalny występ Krychowiaka

Tak reaguje świat sportu na fatalny występ Krychowiaka

PSG i Krychowiak po meczu z Arsenalem

Grzegorz Krychowiak okazał się być antybohaterem meczu Arsenal Londyn - PSG (2:2) w Lidze Mistrzów. Pod koniec pierwszej połowy nasz reprezentant sprokurował rzut karny. Francuskie media nie mają litości dla naszego zawodnika: "L'Equipe" Mecz układał się wspaniale dla mistrzów Francji aż do fatalnego błędu Grzegorza Krychowiaka, który wziął za niego pełną odpowiedzialność. Po tej sytuacji wszystko się zmieniło, a Arsenal mógł nawet wygrać pojedynek. Krychowiak dostał najniższą w zespole notę po meczu, czyli "3" (w skali od 1 do 10), a dziennikarze zastanawiają się, czemu gra tak słabo. "Eurosport" Krychowiak wciąż szuka formy, jest przeciętny i nie gra wydajnie. Powinien grać lepiej, prawda? - napisał przedstawiciel sportowej telewizji. Ocena 2/10. "France Football" Krychowiak był najsłabszym ogniwem w środowy wieczór w składzie PSG. Polakowi wyraźnie nie szło w meczu z Arsenalem, a zapamiętane zostaną mu dwa wielkie błędy - strata piłki i faul na rzut karny "Le Parisien" Arsenal w pierwszej połowie nie był w stanie skutecznie zaatakować, ale po błędzie Grzegorza Krychowiaka zdobył bramkę, która odmieniła mecz. Tak, to jest trudne i przykre, ale trzeba przyznać, że oczekujemy cokolwiek więcej od piłkarza, którego PSG kupiło za ponad 30 milionów euro latem. "Le Figaro" Piłkarze Paris Saint-Germain w Londynie zagrali jak prawdziwi wojownicy. Z minuty na minutę coraz lepiej radzili sobie na Emirates Stadium, aż zdobyli prowadzenie. Wszystko zostało zaprzepaszczone w końcówce pierwszej części meczu, gdy Grzegorz Krychowiak dopuścił się faulu w polu karnym, tracąc wcześniej piłkę.