Sevilla znów ma problem ze swoimi kibicami! Ponownie chodzi o Sergio Ramosa!

Sevilla znów ma problem ze swoimi kibicami! Ponownie chodzi o Sergio Ramosa!

Ponowna skarga na kibiców

La Liga w poniedziałek zaskarżyła zachowanie kibiców Sevilli w pucharowym rewanżu z Realem Madryt. Dzisiaj ogłoszono, że złożono skargę także na zachowanie trybun w ligowym starciu obu ekip. Tym razem wyróżniono 11 momentów z niedzielnego spotkania, podkreślając następujące przyśpiewki: „Sergio Ramos, skur**syn”; „Mamy w ch**u Barçę i Real”; „Tak, tak, je**ć Real Madryt!”; „Je**ć Real, je**ć stolicę!”; „Ramos, cwelu, wyp**dalaj z Nervión”; „Federacja to korupcja”; „Pepe Castro marionetką”. Dodano, że fani z innych trybun reagowali na zawołania grupy Biris różnie, nie przyłączając się, także śpiewając lub wygwizdując kolejne przyśpiewki. Andaluzyjczyków praktycznie na pewno czekają kary, którymi mogą grzywny lub nawet zamknięcie sektorów.



No i Sevilla się doigrała! Obrażać Ramosa im się zachciało...

No i Sevilla się doigrała! Obrażać Ramosa im się zachciało...

Będzie kara dla Sevilli

La Liga poinformowała, że wysłała do Komitetu Rozgrywek Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej oraz Komisji do walki z Przemocą raport odnośnie do meczu Sevilli z Realem Madryt. Chodzi o rewanżowe starcie w Pucharze Króla z 12 stycznia, w którym kibice gospodarzy nie przestawali atakować kapitana Królewskich i samego klubu. Wyróżniono 9 fragmentów ze spotkania z następującymi przyśpiewkami: „Sergio Ramos, skur**syn”; „Mamy w ch**u Barçę i Real”; „Je**ć Real Madryt, je**ć Real Madryt!”; „Je**ć Real, je**ć stolicę!”; „Ramos, zdychaj, Ramos, zdychaj!”. Wyróżniono, że okrzyki pochodziły z sektorów N11 i N12 od grupy Biris, a fani z innych trybun reagowali na nie różnie. Klub może zostać ukarany grzywną lub zamknięciem sektora, w którym kibice obrażali Sergio Ramosa.



Juventus zaskoczył swoich kibiców!

Juventus zaskoczył swoich kibiców!

"Stara Dama" z nowym logiem

Andrea Agnelli, prezydent Juventusu Turyn, zaprezentował dzisiaj nowe logo swojego klubu. - Jest ono symbolem sposobu życia Juventusu - przyznał Włoch na wieczornej prezentacji. Decyzja o nowym logo klubowym była trzymana w tajemnicy, a przygotowania do jego prezentacji trwały przez ostatni rok. - Spędziliśmy rok, aby znaleźć czego chcą od nas nowe rynki, ale także pokazać przynależność i nowoczesność - tłumaczył Agnelli na uroczystości.

  • 2017.01.17
  • Źródło: Magiafutbolu.pl
  • Komentarze