Sergio Ramos odpowiedział na złe słowa Pique o Realu Madryt... Skwitował to perfekcyjnie!

Sergio Ramos odpowiedział na złe słowa Pique o Realu Madryt... Skwitował to perfekcyjnie!

Te słowa nie mają znaczenia...

"Każdego dnia moja relacja z Piqué jest lepsza i niezależnie od tego, co powie, nie zmieni się to, tak samo jak nie zmieni on wartości, herbu, historii czy tytułów naszego klubu, a jego słowa nie sprawią, że zabiorą nam puchary, dlatego słowa te nie mają większego znaczenia. Mimo to jego słowa na pewno dadzą mu jutro miejsce na okładkach gazet (śmiech). Wszystko, co odpowiem na słowa Piqué, wy użyjecie w celu stworzenia konfliktu. A w naszych relacjach nigdy nie może zabraknąć szacunku. Komentarze nie są tak ważne, jak dobra atmosfera i harmonia w zespole." - Segio Ramos

Kolega Ronaldo z drużyny zdradził jego ksywę! Oj Cris będzie zły na niego!

Kolega Ronaldo z drużyny zdradził jego ksywę! Oj Cris będzie zły na niego!

Ksywa CR7

Ricardo Santos, kolega Cristiano z drużyny opowiedział na łamach "Goal.com" jak często inni wołali na Portugalczyka: "Cristiano Ronaldo od zawsze był wspaniałym zawodnikiem. Naprawdę kochał wygrywać. Kiedy jednak przegrywał, to od razu płakał. A płakał tak często, że dostał ksywę beksa"



Co za wywiad Neymara! Dał 3 mega ważne rzeczy do zrozumienia kibicom!

Co za wywiad Neymara! Dał 3 mega ważne rzeczy do zrozumienia kibicom!

Okładka "Mundo Deportivo"

Na okładce "Mundo Deportivo" widzimy „Culé Neymara”. Brazylijczyk stwierdził, że jest w 100% oddany klubowi i wierzy, że zespół może kolejny raz wygrać tryplet. Napastnik zapewnia również, iż „Messi przedłuży kontrakt” oraz że „sprowadziłby Coutinho” do Barcelony.

  • 2017.03.28
  • Źródło: Mundo Deportivo
  • Komentarze


Robert Lewandowski przyznał jak to jest między nim i Crstiano Ronaldo...

Robert Lewandowski przyznał jak to jest między nim i Crstiano Ronaldo...

Lewy woli ścigać się drużynowo

Reporter: Gonisz Cristiano Ronaldo. On strzela, Ty strzelasz... Tak się ścigacie? Robert Lewandowski: Nie, wolę raczej ścigać się drużynowo. Ważne, że zdobyliśmy trzy punkty na ciężkim terenie, powiększyliśmy przewagę nad stawką, zrobiliśmy kolejny krok do awansu, ale to jeszcze na pewno nie wystarczy.