Bartosz Kapustka chwalony po swoim kolejnym występie. Teraz może czekać go za to nagroda

Czy Kapustka odbuduje się w Bundeslidze?

Wykupią Kapustkę?

Bartosz Kapustka coraz lepiej radzi sobie w Bundeslidze. W ostatnim meczu Freiburga polski zawodnik strzelił bramkę. Jego umiejętności docenił Patrick Kleinmann, dziennikarz "Kickera", który na co dzień zajmuje się tematyką Freiburga. Kleinmann twierdzi, że jeśli nie stanie się nic niespodziewanego, niemiecki klub wykupi Kapustkę z Leicester City. - Nie grał w Anglii, latem był kontuzjowany i do tego musiał przyzwyczaić się do systemu i taktyki Freiburga. W tym klubie nowi piłkarze potrzebują trochę czasu - w ten sposób Kleinmann ocenił początki Kapustki w Niemczech. - Konkurencja na skrzydłach jest ogromna. Ale jeśli Kapustka regularnie będzie grał tak jak w ostatnich dwóch meczach, to na pewno będzie grał częściej. - To nie złe wyniki [Freiburga] sprawiły jednak, że Kapustka dostał szansę - wyjaśnił dziennikarz. - Rywalizacja jest ogromna, przytrafiły się również kontuzje. Do tego Polak mógł się już przyzwyczaić do nowego otoczenia. Te czynniki miały dużo ważniejszy wpływ na decyzję Streicha niż wyniki. - Do tego wydaje się być inteligentnym zawodnikiem i mądrym chłopakiem z poukładaną głową. Freiburg ma opcję jego wykupu za ok. 4,5 mln euro, więc jeśli nie stanie się nic niespodziewanego jak np. kontuzja, to zostanie wykupiony - zapowiedział Niemiec.

Czy Kapustka odbuduje się w Bundeslidze?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 665

  • 2017.11.20
  • Źródło: Kicker


Bartek Kapustka w końcu robi krok naprzód! Takie słowa trenera? Pięknie!

Bartek Kapustka w końcu robi krok naprzód! Takie słowa trenera? Pięknie!

Bartek chwalony

Bartosz Kapustka wreszcie wyszedł w podstawowym składzie Freiburga. Jego występ chwalił trener Christian Streich. Polak zagrał od pierwszej minuty w ostatnim ligowym meczu z Schalke 04 Gelsenkirechen. Nasz zawodnik opuścił murawę w 75 minucie, a jego zespół przegrał 0:1. Młody pomocnik mimo wszystko może być jednak zadowolony ze swojego występu. Na boisku był aktywny, popisał się kilkoma dobrymi podaniami i trafił raz w poprzeczkę. Jego grę bardzo dobrze oceniły ponadto niemieckie media, wystawiając mu wysokie noty. Kapustka zebrał również pochwały u swojego trenera. - Świetnie było widzieć Bartka, który wcześniej nie grał zbyt wiele na boisku - powiedział Christian Streich cytowany przez serwis sport.interia.pl. Dla Bartosza Kapustki był to łącznie trzeci występ w nowym zespole - wcześniej wchodził z ławki podczas meczu w lidze niemieckiej oraz spotkania w Pucharze Niemiec. - Miał ciężki rok w Leicester City, był kontuzjowany i nie miał wielu okazji do gry. Jest jednak bardzo wdzięczny za szansę, jaką u nas otrzymał. Wiedziałem, kiedy go tutaj ściągałem, że jest silny i może robić różnicę. Zagrał dobrze - dodał Niemiec.

  • 2017.11.06
  • Źródło: Interia.pl

Oceniono występ Bartosza Kapustki w Bundeslidze! Spodziewalibyście się tego?

Oceniono występ Bartosza Kapustki w Bundeslidze! Spodziewalibyście się tego?

Trener zadowolony, dobre oceny

SC Freiburg przegrał z Schalke 04 (0:1), ale Bartosz Kapustka pokazał się z dobrej strony. Od trenera dostał pochwałę, zebrał także niezłe oceny w serwisach internetowych. Bartosz Kapustka zadebiutował w wyjściowym składzie SC Freiburg w meczu 11. kolejki Bundesligi z Schalke 04 Gelsenkirchen. Od początku był aktywny, a pod koniec I połowy niewiele brakowało, a zdobyłby bramkę. Po jego strzale piłka odbiła się od poprzeczki. Z kolei po przerwie "Kapi" mógł zapisać asystę, idealnie zagrywał do Nilsa Petersena, ale jego koledze brakowało precyzji. Na minus Polakowi trzeba zapisać sytuację z 62. minuty, gdy dał się ograć Danielowi Caligiuriemu, który zdobył jedyną bramkę w tym meczu. Christian Streich, szkoleniowiec gospodarzy, po meczu pochwalił 14-krotnego reprezentanta Polski. - Obaj nowi piłkarze w składzie, Stanko i Kapustka, poradzili sobie dobrze - powiedział. Trener SC Freiburg był za to mocno rozczarowany wynikiem. - Zagraliśmy bardzo dobry mecz, stworzyliśmy naprawdę dobre okazje, ale ich nie wykorzystaliśmy. A później straciliśmy taką bramkę… To niestety pasuje do naszej obecnej sytuacji - komentował. Drużyna Bartosza Kapustki zajmuje 16. miejsce z dorobkiem ośmiu punktów. Polak, oprócz pochwały od trenera, zebrał niezłe oceny w serwisach internetowych. Portal whoscored.com wystawił mu notę 7,08 - drugą w tym meczu wśród piłkarzy SC Freiburg (lepszy był tylko Pascal Stenzel - 7,65).

  • 2017.11.05
  • Źródło: Sportowe Fakty