Zbigniew Boniek skomentował losowanie Ligi Narodów. Dla niego to szczególny moment

Zbigniew Boniek skomentował losowanie Ligi Narodów. Dla niego to szczególny moment

Zadowolony

Zbigniew Boniek skomentował losowanie pierwszej edycji Ligi Narodów. Prezes PZPN cieszy się na mecze Polski z Włochami. Boniek jest blisko związany z Włochami od ponad 35 lat. Jako piłkarz grał w Juventusie i Romie, a po zakończeniu kariery osiadł w Rzymie. Mecze biało-czerwonych z reprezentacją Włoch będą dla niego wielkim wydarzeniem. – Serce zabiło mocniej. Italia to mocna futbolowa nacja, która jest mi bliska, fajnie będzie ich gościć w Polsce. Włosi nie awansowali na mistrzostwa świata w Rosji i za wszelką będą chcieli się teraz odbudować i wrócić do wielkiej piłki. Wolę rywalizować z nimi, niż na przykład ze Szwajcarią – mówi Boniek. Drugim rywalem reprezentacji Polski będzie Portugalia. Ostatni raz obie drużyny spotkały się w pamiętnym ćwierćfinale EURO 2016. W rzutach karnych wygrała drużyna prowadzona przez Fernando Santosa, która poźniej zdobyła mistrzostwo Europy. – Jesienią będziemy mieli okazję zagrać po raz kolejny i na pewno znowu damy z siebie wszystko. Teraz najważniejsze są jednak mistrzostwa świata 2018 i wracamy do przygotowań do rosyjskiego mundialu – podkreśla prezes PZPN.

  • 2018.01.24
  • Źródło: laczynaspilka.pl

Zbigniew Boniek sprowokował Niemców i ci są wściekli. Trochę im pojechał

Zbigniew Boniek sprowokował Niemców i ci są wściekli. Trochę im pojechał

Boniek o Bayernie

Zbigniew Boniek udzielił obszernego wywiadu "Kickerowi". Niektóre wypowiedzi prezesa PZPN wzbudziły duże kontrowersje w Niemczech. Co takiego powiedział Zbigniew Boniek, że wywołał duże kontrowersje za naszą zachodnią granicą? Był piłkarz Juventusu stwierdził, że mistrz Niemiec ma w swojej kadrze tylko dwóch zawodników światowego formatu. - Klub z Monachium ma tylko dwie gwiazdy... Manuela Neuera i Roberta Lewandowskiego - stwierdził "Zibi". - Franck Ribery i Arjen Robben przez lata byli gwiazdami, ale są coraz starsi i coraz częściej kontuzjowani. Nie są w stanie odgrywać wielkiej roli przez cały sezon. Thomas Mueller nie jest graczem z absolutnego topu - dodał. Niemieckie media uważają, że Boniek niesprawiedliwie ocenił sytuację kadrową Bayernu Monachium, gdyż w drużynie mistrza Niemiec jest zdecydowanie więcej zawodników, którym należą się słowa pochwały. Niemiecki portal tz.de pisze, że słowa prezesa PZPN są "równie zaskakujące jak i prowokacyjne".

  • 2018.01.09
  • Źródło: Kicker

Zbigniew Boniek zawsze zadzierał nosa! Prezes PZPN'u nigdy nie był święty!

Czy charyzmatyczny charakter pomaga Bońkowi w pełnieniu funkcji prezesa PZPN?

Wywiad z Bońkiem

Zbigniew Boniek przyznał na łamach "Gazety Wyborczej", że ma trudny charakter i w kilku sytuacjach mógł zachować się bardziej rozważnie. Boniek to barwna i charyzmatyczna postać. Prezes PZPN jest szczery, a przez to czasem kontrowersyjny. Jeśli coś go wkurzy czy zirytuje, to od razu da o tym znać. - Zwykle wolę milczeć, niż głupio gadać, ale kiedy mnie coś wkurzy, walę prosto z mostu - powiedział Boniek. Trudny charakter Bońka był zauważalny już od wczesnej młodości. - Już na początku kariery, w Zawiszy, obraziłem sędziego, który nie uznał nam gola. W efekcie zostałem zawieszony na kilka spotkań - dodał. Boniek przyznał, że często sprzeczał się z działaczami klubów, w których występował.- Przed transferem do Widzewa też doszło do ostrej pyskówki. Nie wyszedł mi rzut karny i jeden z działaczy zaczął mnie wyzywać, więc nie pozostałem mu dłużny. Nie miałem już czego szukać w Zawiszy - stwierdził. Zdarzało się, że żarty Bońka były odbierane zupełnie inaczej, niż powinny. - Na konferencji prasowej po meczu z Belgią, której strzeliłem trzy gole, byłem tak zadowolony, że w studiu spytałem: "A gdzie krzesło dla pana Bońka?". To był żart, ale oczywiście uznano, że zadzieram nosa - zakończył Boniek.

Czy charyzmatyczny charakter pomaga Bońkowi w pełnieniu funkcji prezesa PZPN?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 170

  • 2018.01.07
  • Źródło: wyborcza.pl


Szczere wyznanie Bońka - powiedział ile zarabiał, gdy grał w Juventusie. Teraz to wygląda jak żart

Szczere wyznanie Bońka - powiedział ile zarabiał, gdy grał w Juventusie. Teraz to wygląda jak żart

Kasa prezesa

Zbigniew Boniek udzielił obszernego wywiadu magazynowi "Esquire". Prezes PZPN opowiedział m.in. o swoich zarobkach w czasie piłkarskiej kariery. Boniek nie ukrywa, że jego zarobki, gdy był piłkarzem, w dzisiejszych realiach wydają się względnie niskie. - Nie zrobiłem pieniędzy na piłce. W Juventusie zarabiałem odpowiednik dzisiejszych dwustu tysięcy euro rocznie. To był wówczas drugi najwyższy kontrakt w Turynie. Oczywiście odchodziło wiele kosztów: mieszkanie, samochód, duża część wyżywienia -  przyznał Boniek. Był piłkarz Juventusu uważa, że gdyby dziś robił karierę na boisku, zarobiłby dużo więcej. - Wtedy nie było takiej przepaści między piłkarzem a zwykłym człowiekiem. Dostawałem mniej więcej cztery razy tyle, co przeciętny obywatel. Dzisiaj pewnie zarabiałbym dziesięć milionów euro rocznie - dodał.

  • 2017.12.28
  • Źródło: Esquire