Co za news! Gwiazdor przyznał się do oszustwa podatkowego!

Co za news! Gwiazdor przyznał się do oszustwa podatkowego!

Milion euro zaległości

Dziennik "AS" poinformował, że Alexis Sanchez przyznał się do oszustwa podatkowego przed katalońskim sądem. Chodzi o lata 2012 i 2013, gdy Chilijczyk występował w Barcelonie. Piłkarz miał zatajać dochody ze sprzedaży własnego wizerunku za pomocą zarejestrowanej na Malcie spółki Numidia, w której ma 99 procent udziałów. Hiszpańskie media wyliczyły, że zaległości napastnika Arsenalu względem fiskusa wynosiły 983 443 euro. Cała sprawa jednak najprawdopodobniej rozejdzie się po kościach. Zawodnik reprezentacji Chile zwrócił dług, dlatego ugoda zamiast procesu i ewentualnego więzienia to według dziennikarzy najbardziej realny scenariusz.



Gigantyczna wtopa Man City! Kupili piłkarza za ponad 30 mln, a ten... nie może grać!

Gigantyczna wtopa Man City! Kupili piłkarza za ponad 30 mln, a ten... nie może grać!

Gabriel Jesus dalej bez debiutu

Gabriel Jesus nie zadebiutuje w ten weekend w barwach Manchesteru City. Problemem są... przedłużające się formalności, które zablokowały możliwość gry. Już latem tamtego roku było wiadomo, że 1 stycznia Gabriel Jesus zostanie graczem Manchesteru City. Mimo to The Citizens wciąż nie mogą z niego skorzystać, chociaż minęło blisko dwa tygodnie od transferu na Wyspy Brytyjskie. Do tej pory nie załatwiono wszystkich formalności, dzięki którym można byłoby 19-letniego piłkarza zarejestrować w angielskim związku piłki nożnej.

Ktoś podszywał się pod Lewandowskiego! Wykorzystał tysiące ludzi!

Ktoś podszywał się pod Lewandowskiego! Wykorzystał tysiące ludzi!

Fałszywy profil

"W związku z Nowym Rokiem postanowiłem dla was zrobić mega prezent!" - czytamy na rzekomym profilu Roberta Lewandowskiego. Wielu kibiców nie zdaje sobie sprawy, że to oszustwo. Aktywność kapitana reprezentacji Polski śledzi ponad dziewięć milionów kibiców z całego świata. Teraz ktoś postanowił wykorzystać popularność piłkarza. Na Facebooku pojawił się niemal identyczny profil, gdzie rzekomo "Lewy" organizuje atrakcyjny konkurs. Nagrodą jest jego własne Audi RS7. Następnie pojawia się link, w który trzeba kliknąć, aby odebrać luksusowe auto. Niestety, wielu kibiców (ponad 30 tysięcy udostępnień) dało się nabrać i uwierzyli, że to prawdziwe konto Lewandowskiego. Ostrzegamy jednak, że gwiazdor Bayernu nie ma z tym nic wspólnego, a udział w konkursie może mieć poważne konsekwencje.