Przez Zidane'a z Realu odejdzie też Ronaldo, a po nim Bale i Benzema? Real sypie się na naszych oczach!

Przez Zidane'a z Realu odejdzie też Ronaldo, a po nim Bale i Benzema? Real sypie się na naszych oczach!

Odejścia

Cristiano Ronaldo dowiedział się o odejściu Zinédine'a Zidane'a w Marbelli, gdzie przebywa na krótkich wakacjach. Odejściu francuskiego trenera nie jest dobrą wiadomością w kwestii pozostania Portugalczyka w klubie – informuje dziennik AS. To właśnie Zizou był w klubie największym zwolennikiem podwyższenia pensji Cristiano, co zmieniłoby zdanie piłkarza o odejściu z Realu Madryt. Zidane mówił o tym publicznie na konferencji prasowej po zdobyciu trzeciego tytułu Ligi Mistrzów w Kijowie: „Cristiano musi zostać bez względu na wszystko”. Przekonywał też o tym wielokrotnie Florentino Péreza. Zidane uważał, że pozostanie Cristiano w klubie jest kluczowe dla odnoszenia sukcesów w kolejnym sezonie. Po odejściu wielkiego lidera pozostanie Cristiano w zespole jest tym bardziej istotne, by pomóc Sergio Ramosowi zarządzać szatnią. Trenera i napastnika łączyła wielka przyjaźń, wychodząca poza normalne relacje szkoleniowca i piłkarza. Zidane konsultował wiele decyzji z Cristiano, a Portugalczyk nigdy nie bał się doradzać Francuzowi. Dlatego też bez Zidane'a utrzymanie Cristiano w klubie wydaje się dużo trudniejszym zadaniem. Zidane skontaktuje się z CR7, by wyjaśnić mu powody swojej decyzji. Były trener Realu Madryt będzie również przekonywał zawodnika do pozostania w stolicy Hiszpanii. Zidane opuścił łódź jako pierwszy. Kolejny może być Cristiano. Na tę chwilę nie wiadomo jaka przyszłość czeka pozostałych członków tercetu BBC – Garetha Bale'a i Karima Benzemę.

  • 2018.05.31
  • Źródło: Twitter

Lewandowski: "Nie oglądałem finału Ligi Mistrzów, bo..."

Lewandowski: "Nie oglądałem finału Ligi Mistrzów, bo..."

Lewy o finale

Robert Lewandowski w rozmowie z serwisem "Sportowe Fakty WP" odniósł się do finałowego spotkania w Lidze Mistrzów. Polski napastnik przyznał, że nie śledził starcia pomiędzy Realem Madryt, a Liverpoolem. - Szczerze, to nie oglądałem. Z jednej strony nie chciałem oglądać, a z drugiej wybrałem w tamtym momencie ważniejszą dla mnie rzecz; moja mama miała urodziny - powiedział Lewandowski. Lewandowski finałowy mecz zna tylko ze skrótów. - Wynik znam, bramki widziałem. Czy mnie to zaskoczyło? Nie ma co ukrywać, że Real ma doświadczenie, wygrał trzeci raz z rzędu. W finale nie ma przebacz, każdy błąd zostanie wykorzystany. W tym meczu tak było - dodał. Napastnik Bayernu podkreślił, że duże wrażenie na nim zrobił gol na 2:1 dla Realu. - Trafienie Bale'a to było coś wspaniałego. Zdobył gola tuż po wejściu, dla mnie jest to bramka sezonu - zakończył.

  • 2018.05.31
  • Źródło: Twitter


Lewandowski oficjalnie poinformował o swoich planach transferowych!

Lewandowski oficjalnie poinformował o swoich planach transferowych!

Bayern poinformowany

Szefowie Bayernu Monachium zostali oficjalnie poinformowani, że Robert Lewandowski chce zmienić klub. Według Piniego Zahaviego, agenta Polaka, jego klient potrzebuje nowego wyzwania. O transferze Lewandowskiego spekuluje się od wielu miesięcy. Obecnie najbardziej zainteresowane jego pozyskaniem są Chelsea, PSG i Manchester United. Z ze starań o Polaka miał za to zrezygnować Real Madryt. Bayern na razie nie chce słyszeć o sprzedaży swojej największej gwiazdy. Jego szefowie powtarzają, że piłkarza z klubem wiąże jeszcze długoterminowy kontrakt. Otoczenie piłkarza stawia sprawę jasno - Lewandowski chce zmienić pracodawcę. Sprawę opisuje najnowsze wydanie magazynu "SportBild". - Robert czuje, że potrzebuje zmiany i nowego wyzwania. Szefowie Bayernu o tym wiedzą - mówi Zahavi. - Motywacje Lewandowskiego nie są związane z pieniędzmi albo konkretną drużyną. Prawie wszystkie czołowe kluby chciałyby mieć najlepszego napastnika świata w swoim składzie. Szefowie Bayernu sami robili wielkie kariery. Powinni zrozumieć jego punkt widzenia - dodał agent Polaka.

  • 2018.05.30
  • Źródło: Twitter

PSG nowymi Galacticos?! Oni chcą sprowadzić dwie gwiazdy z Realu i Barcelony!

PSG nowymi Galacticos?! Oni chcą sprowadzić dwie gwiazdy z Realu i Barcelony!

PSG na zakupach

PSG szuka wzmocnień w Primera Division. Według hiszpańskich mediów klub z Paryża chciałby sprowadzić Cristiano Ronaldo i Ousmane Dembele. Temat transferu Ronaldo wrócił po finale Ligi Mistrzów. Portugalczyk stwierdził wówczas, że "było mu cudownie w Realu". Według dziennika "AS" od razu do akcji przystąpili szefowie PSG, którzy zaczęli kusić piłkarza zarobkami na poziomie 45 mln euro za rok. Na ewentualnym transferze dobrze zarobiłby też Real. PSG oferuje za Portugalczyka 150 mln euro. Władze "Królewskich" nie chcą jednak zaakceptować takiej propozycji. Woleliby wymienić swojego gwiazdora na Neymara. Spekulacje dodatkowo podsyca fakt, że Ronaldo nie wziął udziału w prezentacji nowych strojów Realu. Portugalczyk jest jedynym piłkarzem, którego zdjęcia nie wykorzystano w akcji promocyjnej. Innym kandydatem do gry w PSG jest Dembele, który w minionym sezonie właściwie nie zaistniał w Barcelonie. W kolejnym może być mu jeszcze trudniej, bo na Camp Nou wciąż może trafić Antoine Griezmann. W dodatku piłkarza w Paryżu chętnie widziałby Thomas Tuchel, który współpracował z nim już w Borussii Dortmund.

  • 2018.05.30
  • Źródło: Twitter

Ramosa za faul na Salahu pojechał nawet... Europejski Związek Judo! Haha, ale mu dowalili!

Ramosa za faul na Salahu pojechał nawet... Europejski Związek Judo! Haha, ale mu dowalili!

Judo Ramosa

Okoliczności, w jakich Mohamed Salah doznał kontuzji w finale Ligi Mistrzów, wzbudzają mnóstwo kontrowersji. Do sprawy odniósł się nawet Europejski Związek Judo. Choć Szymon Marciniak stwierdził, że Egipcjanin ucierpiał podczas zwykłej walki z Sergio Ramosem, znaczna część ekspertów uważa, iż kapitan "Królewskich" dopuścił się ostrego faulu. Nie brakowało nawet porównań tej sytuacji do chwytu z judo. - W judo za taką dźwignię grozi dyskwalifikacja, ale przepisy piłkarskie są bardziej liberalne. Salah z bólem i płaczem zszedł z boiska, a Ramos nie dostał żadnej kartki, bo na "rzut z dźwignią" sędziowie piłki nożnej nie mają w przepisach odpowiedniego paragrafu, a za samo "przytrzymanie" przeciwnika w takiej sytuacji kartek się nie pokazuje - twierdzi były sędzia Rafał Rostkowski. Tego typu wypowiedzi spowodowały reakcję ze strony Europejskiego Związku Judo. Federacja krytycznie odniosła się do zachowania Ramosa i zamieściła na Twitterze wpis. - Niedozwolona dźwignia w judo, ale wystarczająco dobra w piłce nożnej, by wygrać Ligę Mistrzów - czytamy.

  • 2018.05.30
  • Źródło: Twitter