Upadek Krychowiaka. Rozczarowanie nim sięga zenitu, a szans na poprawę nie widać

Czy Grzegorz Krychowiak wróci jeszcze do swojego dawnego poziomu?

Rozczarowanie

Grzegorz Krychowiak i Renato Sanches byli niemal w identycznej sytuacji. Po świetnym Euro 2016 przeszli do mocniejszych drużyn - odpowiednio do Paris Saint-Germain i Bayernu Monachium. Obaj grali bardzo mało i latem zdecydowali się na dołączenie do słabszych klubów w Premier League - West Bromwich Albion i Swansea City. W końcu, obaj mocno rozczarowują. "The Guardian" pisze wprost, że z oboma zawodnikami wiązano wielkie nadzieje w nowych klubach, ale oni mocno zawodzą oczekiwania. Wspomina się debiut Krychowiaka z Brighton. "Wyglądał na pewnego siebie. Instruował kolegów, nie bał się nawet nakrzyczeć na Nyoma, gdy ten źle się ustawił" - czytamy w gazecie. Krychowiak w pewnym momencie zdał sobie sprawę, że popełnił błąd dołączając do WBA. Zdawał sobie sprawę, że WBA gra "trochę" inaczej niż PSG, ale najwyraźniej przerosła go cała sytuacja. The Baggies niemal każdą swoją akcję rozpoczynają od dalekiego wybicia piłki. Pod tym względem nie mają sobie równych w Premier League. Piłka często po prostu latała nad głową Krychowiaka, który tylko bezradne rozkładał ręce. "Pulis, podobnie jak Emery, doszedł do wniosku, że Krychowiak nie zrobił wystarczająco dużo, aby potwierdzić swoje mocne strony i dlatego z Chelsea zszedł już w przerwie i zastąpił go Yacob" - pisze "The Guardian".

Czy Grzegorz Krychowiak wróci jeszcze do swojego dawnego poziomu?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 65

  • 2017.12.09
  • Źródło: The Guardian