Real buduje skład na przyszły sezon! Przedłużyli umowę z pierwszą gwiazdą

Real buduje skład na przyszły sezon! Przedłużyli umowę z pierwszą gwiazdą

Przedłużył kontrakt

„Real Madryt i Toni Kroos osiągnęli porozumienie w sprawie odnowienia umowy zawodnika, która łączy piłkarza z klubem do 30 czerwca 2023 roku”, poinformowali Królewscy na oficjalnej stronie internetowej. Poprzedni kontrakt Kroosa obowiazywał do 2022 roku. Była to dla niego druga umowa – w 2014 roku przybył do Realu Madryt i w październiku 2016 roku podpisał nowy kontrakt. Od jakiegoś czasu pojawiały się pogłoski, według których Toni mógłby odejść z Hiszpanii tego lata, jednak sam zawodnik zaprzeczał tym infomacjom. Przyszłość 29-latka jest w Madrycie.

  • 2019.05.20
  • Źródło: Twitter

Keylor Navas pożegnał się z Realem! Odchodzi jako bohater

Keylor Navas pożegnał się z Realem! Odchodzi jako bohater

Pożegnanie

Keylor Navas z całą pewnością rozegrał swój ostatni mecz w koszulce Realu Madryt. Zinédine Zidane postanowił, że jego bramkarzem w przyszłym sezonie zostanie Thibaut Courtois, co sprawia, że przyszłość Kostarykanina się skomplikowała. Odejście Keylora, który wygrał trzy Ligi Mistrzów jest krokiem klubu w stronę przyszłości, w której bramka Królewskich należy do Belga. Keylor swoje nazwisko zostawia wśród największych bramkarzy Realu Madryt, choć nigdy nie miał łatwo. Najpierw musiał wygrać rywalizację z legendą, Ikerem Casillasem. Następnie przyszedł czas na nieustanne kwestionowanie, razem z niezapomnianą historią z faksem i Davidem de Geą. W końcu w bieżących rozgrywkach stracił pozycję pierwszego bramkarza, a razem z Solarim przyszło postawienie na Courtois i potwierdzenie jego „nowego” statusu. Wydawało się, że wraz z przyjściem Zidane'a wróci też wyjściowy skład dla Keylora. Ostatecznie jednak futbol sprawia, że jego przyszłość oddala się od Realu Madryt i od Madrytu, miasta, w którym Navas zapuścił korzenie. Po meczu z Betisem bramkarz zrobił sobie wraz z rodziną kilka pamiątkowych zdjęć na murawie, co tylko upewnia wszystkich w przekonaniu, że nastał koniec cyklu. Jego przyszłość jest z dala od Bernabéu, ale został pożegnany jak bohater. Szybki, zwinny i imponujący swoich refleksem bramkarz zostanie na zawsze w pamięci kibiców. Przeszedł ponad goryczą tego sezonu, zasłużenie nosząc na plecach numer 1. Z pewnością jest jednym z tych piłkarzy, którzy zostają w pamięci.

  • 2019.05.20
  • Źródło: Twitter


Ten Hag: "Barca? Bayern? Dzięki, ale dobrze się bawię w Ajaxie"

Ten Hag: "Barca? Bayern? Dzięki, ale dobrze się bawię w Ajaxie"

O plotkach

Erik ten Hag uciął spekulacje dotyczące możliwego odejścia z Ajaxu, z którym zdobył tytuł mistrzowski. Było to drugie trofeum w jego karierze po tegorocznej wygranej w Pucharze Holandii i pierwsze mistrzostwo Ajaxu od sezonu 13/14. Ten Hag odniósł się do medialnych spekulacji: "Bycie łączonym z Barceloną, Bayernem czy Chelsea jest miłe", zaczął swoją wypowiedź, ale po chwili dodał "wciąż mam tu kontrakt i dobrze się bawię, więc to nie jest teraz dla mnie istotna kwestia". Ten Hag potwierdził, że jego głowa jest w Amsterdamie. "Czuję się tu dobrze i już pracujemy nad przyszłością. Nie myślę o wyjeździe" - dodał szkoleniowiec, który swego czasu był trenerem drugiej drużyny Bayernu gdy w Monachium pracował Pep Guardiola. Perskeptywa odbudowy drużyny po odejściu Frenkiego de Jonga do Barcy i możliwym zarobieniu sporej sumy pieniędzy na transferach de Ligta, van de Beeka, Ziyecha i Neresa motywuje Holendra, który zdobył w Holandii dublet i niemal dostał się do finału Ligi Mistrzów.

  • 2019.05.20
  • Źródło: Twitter

Gry z nimi będzie Lewandowskiemu bardzo brakowało. "Łza się w oku zakręciła"

Gry z nimi będzie Lewandowskiemu bardzo brakowało. "Łza się w oku zakręciła"

Łza

Mecz z Eintrachtem, który Bayern wygrał 5:1, stanowił pożegnanie z klubem dla Arjena Robbena i Francka Ribery'ego. Obaj zamknęli ten rozdział swoich karier strzelając po jednym golu. - Każdego z nich będzie mi brakowało. Kończy się pewna epoka. Z jednej strony to jest smutne, a z drugiej piękne, bo to wspaniała historia i z tego powodu łza się w oku zakręciła. Tak to już bywa, coś się kończy, coś zaczyna, przed nami na pewno kolejne piękne chwile. Mecz z Eintrachtem był ich świętem, doskonale się to wszystko ułożyło, że Arjen i Franck strzelili po golu. To idealne podsumowanie - przyznał Robert Lewandowski.

  • 2019.05.20
  • Źródło: Twitter

Lewandowski tworzy historię! Właśnie został najbardziej utytułowanym polskim piłkarzem w historii

Lewandowski tworzy historię! Właśnie został najbardziej utytułowanym polskim piłkarzem w historii

Sukces

Robert Lewandowski ma ogromne powody do dumy. Po zdobyciu kolejnego tytułu mistrza Niemiec stał się najbardziej utytułowanym polskim zawodnikiem w historii. Trudno już wyliczyć wszystkie osiągnięcia kapitana reprezentacji Polski. Dzisiaj bardzo ważne znaczenie ma fakt, że czwarty raz został królem strzelców Bundesligi. Tym samym stał się pierwszym od 21 lat zawodnikiem, który zdołał obronić tytuł najlepszego strzelca niemieckiej ekstraklasy. Poprzednio dokonał tego Ulf Kirsten w latach 1997-1998. Najwięcej strzeleckich koron w Bundeslidze zgromadził Gerd Muller - aż siedem. Co więcej, po zdobyciu kolejnego mistrzostwa krajowego Lewandowski został najbardziej utytułowanym polskim zawodnikiem pod względem drużynowym w historii. Zdobywając swój 16. tytuł drużynowy Lewandowski wyprzedził w klasyfikacji Huberta Kostkę, Macieja Żurawskiego oraz Erwina Wilczka (po 15 tytułów). Na dorobek Lewandowskiego składają się: - trzy tytuły w barwach Lecha Poznań - mistrzostwo Polski, Puchar Polski i Superpuchar Polski, - cztery tytuły w barwach BVB - dwa mistrzostwa Niemiec, Puchar Niemiec i Superpuchar Niemiec, - dziewięć tytułów w barwach Bayernu - pięć mistrzostw Niemiec, Puchar Niemiec i trzy Superpuchary Niemiec.

  • 2019.05.20
  • Źródło: Twitter

Barcelona nie będzie świętować, jeśli wygra Puchar Króla. Nietypowy powód

Barcelona nie będzie świętować, jeśli wygra Puchar Króla. Nietypowy powód

Powód

W sobotę FC Barcelona zmierzy się z Valencią w finale Pucharu Króla. Jak informuje "AS", decyzją Ernesto Valverde piłkarze katalońskiego klubu nie będą świętować ewentualnego zdobycia tego trofeum. Nie będzie wielkiej fety na ulicach miasta ani na stadionie FC Barcelony. Valverde zrezygnował także ze zorganizowania uroczystej kolacji. Celem trenera FC Barcelony jest zapewnienie zawodnikom odpowiedniego odpoczynku. Zamierza sprawić, by piłkarze rozpoczęli urlopy już 26 maja. Powodem stanowiska Valverde jest fakt, że część zawodników już 3 czerwca musi zameldować się na zgrupowaniach swoich zespołów narodowych. Czekają ich bowiem mecze eliminacyjne do Euro 2020, spotkania Final Four Ligi Narodów albo rozgrywki Copa America.

  • 2019.05.20
  • Źródło: Twitter