Buffon zrównany z ziemią po meczu z Realem! Przez to trzęsienie ziemi Szczęsny jest coraz bliżej bramki Juve!

Buffon zrównany z ziemią po meczu z Realem! Przez to trzęsienie ziemi Szczęsny jest coraz bliżej bramki Juve!

Krytyka Buffona

Gianluigi Buffon był negatywnym bohaterem spotkania z Realem Madryt. Włoch wyleciał z boiska, a po meczu w ostrych słowach skomentował decyzję arbitra o przyznaniu jedenastki. Dziennik "La Gazzetta dello Sport" uważa, że legendarny golkiper zdecydowanie przesadził i jego słowa były niepotrzebne. Po meczu Buffon wcale nie ochłonął i w ostrych słowach zaatakował angielskiego arbitra. - Byłem bardzo blisko, tak samo jak arbiter i sędzia bramkowy. Jeśli gwiżdżesz takiego karnego w 93. minucie, nie jesteś człowiekiem. Jesteś killerem, zwierzęciem. Sędzia nie może być cyniczny, by niszczyć wysiłek całej drużyny. Zespół dawał z siebie wszystko, ale istota ludzka nie może niszczyć takich snów pod koniec niezwykłego powrotu po takim wątpliwym zdarzeniu. Tu chodzi o wrażliwość. Oliver zamiast serca w klatce piersiowej ma śmietnik. Powiem więcej... Jeżeli nie ma osobowości na odpowiednim poziomie, to powinien takie mecze oglądać z wysokości trybun z żoną oraz dziećmi, pić Sprite'a i jeść chipsy. Do jego wypowiedzi odniósł się dziennikarz "La Gazzetta dello Sport", Luigi Garlando, który napisał specjalny list do reprezentanta Włoch, w którym krytykuje jego zachowanie, twierdzi, że doświadczony bramkarz zdecydowanie przesadził i chciałby, by ten przeprosił za swoje zachowanie. - Doskonale rozumiemy okropną gorycz, gdy w ten sposób w ostatniej chwili tracisz szansę na dokonanie czegoś wielkiego. Oczami wyobraźni widzieliśmy już serię rzutów karnych i ciebie, giganta między słupkami na Bernabeu. Niczym Zoff w '82. Zasługiwałeś na to, aby zakończyć swoją karierę, chwytając za uszy ten puchar. W 2006 wzniosłeś Puchar Świata, jesteś murem z Berlina. Wszyscy, którzy przez te 20 lat cię podziwialiśmy, staraliśmy się za wszelką cenę cię usprawiedliwić. Ale nadszedł moment, w którym trzeba powiedzieć stop: twoje słowa po meczu nie powinny mieć miejsca - napisał dziennikarz. - Najbardziej nas zabolało to, że najgorsze słowa pojawiły się na koniec. Po prysznicu, gdy już miałeś czas na to, aby ochłonąć i ponownie wykazać się pełną odpowiedzialnością, która tak pożądana jest u człowieka sportu, a przede wszystkim u kapitana reprezentacji Włoch. Wrażliwość, o którą prosisz Olivera, powinna cię powstrzymać przed tym, aby mówić o "zbrodniach przeciwko ludzkości". I nie ma tutaj znaczenia, że odnosisz się tylko do sportowego aspektu ludzkości. Nie w czasach, gdy dzieci w Syrii są pod ciągłym ostrzałem - dodał Garlando.

  • 2018.04.14
  • Źródło: Twitter


Maradona też ocenił czy był karny dla Realu. Zrobił to bezkompromisowo jak nikt inny!

Maradona też ocenił czy był karny dla Realu. Zrobił to bezkompromisowo jak nikt inny!

Maradona o karnym

Diego Maradona dorzucił swoje trzy grosze do dyskusji na temat rzutu karnego podyktowanego przeciwko Juventusowi w 93 minucie ćwierćfinałowego meczu z Realem Madryt. Mistrz Włoch odrobił niespodziewanie trzybramkową stratę do "Królewskich" z pierwszego meczu w Turynie. Prowadził 3:0 i zanosiło się na dogrywkę. Tymczasem w doliczonym czasie gry Cristiano Ronaldo zgrał piłkę do Lucasa Vazqueza, a ten zaatakowany przez Medhiego Benatię przewrócił się w polu karnym. Sędzia odgwizdał rzut karny, który wykorzystał następnie portugalski napastnik, zapewniając swojej drużynie awans do następnej rundy. - Tam nie było karnego - stwierdził Diego Maradona cytowany przez serwis goal.com. - Kiedy Ronaldo zgrał piłkę do Vazqueza, ten musiał się przewrócić, ponieważ miał przed sobą Buffona, a za sobą nadbiegającego Benatię - ocenił Argentyńczyk. - Zrobiłbym dokładnie to samo, wykorzystał sytuację i się przewrócił - zakończył były gwiazdor SSC Napoli.

  • 2018.04.14
  • Źródło: Twitter