W taki sposób Marsylia na pewno nie kupi Payeta! Co oni wyprawiają?

W taki sposób Marsylia na pewno nie kupi Payeta! Co oni wyprawiają?

Podwyższyli ofertę o milion

Marsylia nie rezygnuje z kupna Dimitri Payeta z West Ham. Za piłkarza zaoferowano pierwszym razem 19 mln funtów, ofertę odrzucono. Klub z Anglii nie chce zasiadać do rozmów, jeżeli nie pojawi się oferta opiewająca na minimum 30 mln funtów. Włodarze Marsylii za to podwyższyli kwotę, jaką oferują i podwyższyli ją o... cały milion.



No to ciekawe co na takie zachowanie Costy powie Antonio Conte!

No to ciekawe co na takie zachowanie Costy powie Antonio Conte!

Costa trenował, a inni mieli wolne

Zawodnicy Chelsea dostali wolne po ostatnim zwycięstwie w lidze. Diego Costa nadal odsunięty od składu nie oszczędzał się i nie odpoczywał. Jak dowiedziała się stacja "Sky Sports", zawodnik zrobił sobie trening indywidualny. Oficjalnie napastnik jest kontuzjowany i klub obserwuje jego uraz.

Barcelona sprzeda dwóch gwiazdorów! A to wszystko dla Messiego!

Czy Barcelonie opłaca się sprzedać Turana i Rakiticia, by sfinansować nowy kontrakt Leo Messiego?

Wszystko dla Messiego

Barcelona rozważa sprzedaż Ardy Turana oraz Ivana Rakiticia. Pieniądze uzyskane z tych transferów miałyby sfinansować kontrakt Lionela Messiego - donosi "El Confidencial". Pierwszy z nich miałby przenieść się do Chin. Barcelona oczekuje za niego ofert w wysokości 30 milionów euro. Drugim bardzo mocno interesuje się Josep Guardiola, który szuka następcy dla kontuzjowanego Ilkaya Gundogana.

Czy Barcelonie opłaca się sprzedać Turana i Rakiticia, by sfinansować nowy kontrakt Leo Messiego?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 79

  • 2017.01.16
  • Źródło: El Confidencial
  • Komentarze


Filar reprezentacji Polski już niedługo przekroczy niechlubną granicę! Najwyższa pora zmienić klub!

Filar reprezentacji Polski już niedługo przekroczy niechlubną granicę! Najwyższa pora zmienić klub!

Wszystkie gole Fabiana

Już 49 goli w Premier League wpuścił Łukasz Fabiański. To zawstydzający bilans, do którego nie zbliża się żaden inny golkiper w lidze angielskiej. Cztery kolejne gole Łukasz Fabiański wpuścił w ten weekend w pojedynku z Arsenalem. Przy żadnym z nich Polak nie miał szans na skuteczną obronę, ale mimo tego jego bilans i tak jest tragiczny - już w następnym meczu może przekroczyć granicę 50 straconych bramek.