Ludzie hejtują Real, bo im zazdroszczą? To, co zrobił Real "boli ludzi"

Ludzie hejtują Real, bo im zazdroszczą? To, co zrobił Real "boli ludzi"

Zdanie Vazqueza

Lucas Vazquez twierdzi, że negatywne komentarze pod adresem Realu Madryt są spowodowane zazdrością. Zawodnik przyznał też, że sprawa rzutu karnego w meczu z Juventusem jest bardziej komentowany w Hiszpanii niż we Włoszech. - Ludzi boli, że jesteśmy w półfinale Ligi Mistrzów ósmy raz z rzędu - powiedział zawodnik "Królewskich" w wywiadzie po wczorajszym meczu ligowym z Malagą. - To wzbudza zazdrość, z którą musimy nauczyć się żyć. Wiele ludzi cieszy się, gdy spotka nas nieszczęście. Vazquez nie ma wątpliwości, że decyzja sędziego o rzucie karnym w meczu z Juventusem była jak najbardziej prawidłowa. Zawodnik jest przekonany, że Benatia go sfaulował. - To był karny, to jasne - stwierdził. - O tym karnym więcej się mówi w Hiszpanii niż we Włoszech.

  • 2018.04.17
  • Źródło: Twitter


Grosicki odpowiada na ataki: "Nie chcę robić z siebie wariata". Komu wierzycie?

Grosicki odpowiada na ataki: "Nie chcę robić z siebie wariata". Komu wierzycie?

Grosik odpowiada

Dwa tygodnie temu William Jackson, dziennikarz "Hull Daily Mail", zarzucił Kamilowi Grosickiemu, że ten nie jest zintegrowany z drużyną Hull City, bo nie mówi po angielsku. Teraz Polak zareagował na tę wypowiedź. Grosicki zaprzeczył słowom dziennikarza, podkreślając, że bez problemu dogaduje się z kolegami z drużyny. - Podobno mówię tylko "hello". To akurat bzdura. Mam bardzo dobry kontakt z zespołem. Oczywiście nie będę ściemniał: poliglotą nie jestem, ale się komunikuję, bez problemu. Jest dużo śmiechu, bo czasem przekręcę słowo - powiedział piłkarz w rozmowie z serwisem "Sportowe Fakty WP". - Chłopaki ze mnie żartują, ja z nich, jest dystans i atmosfera. Zawsze miałem dobre relacje z kolegami - dodał. Jednocześnie Grosicki przyznał, że nie jest jeszcze gotów, by udzielać dłuższy wywiadu w języku Szekspira. - Nie czuję się pewnie, żeby stanąć przed kamerą i mówić. Nie chcę robić z siebie wariata, ale nie oznacza to, że z kimś mam słaby kontakt. Mówię jeszcze raz: trener albo inni koledzy z zespołu mogą powiedzieć, jaką mam pozycję w szatni i jak się zachowuję. Zawsze jestem taki sam, czy w życiu czy w social mediach - zakończył Polak.

  • 2018.04.17
  • Źródło: Twitter