Pique podpisze nowy kontrakt z Barceloną!

Pique podpisze nowy kontrakt z Barceloną!

Doszli do porozumienia

Jak poinformował klub na swojej oficjalnej stronie internetowej, Gerard Piqué doszedł do porozumienia z FC Barceloną w sprawie nowego kontraktu. Umowa Piqué będzie obowiązywała do 30 czerwca 2022 roku, a więc o rok dłużej niż pierwotnie zakładano. Klauzula odejścia ma wynosić 500 milionów euro. W ciągu kilku najbliższych dni FC Barcelona ogłosi, kiedy piłkarz oficjalnie podpisze nowy kontrakt z klubem. Gerard Piqué trafił do Barcelony w 1997 roku, w wieku 10 lat. Do 2004 roku przechodził przez kolejne etapy szkolenia w katalońskim klubie, aż zdecydował się odejść do Manchesteru United, gdzie zyskał doświadczenie w Premier League, a także w LaLidze, podczas okresu wypożyczenia do Realu Saragossa. Latem 2008 roku wrócił do Barcelony, gdzie stał się podstawowym środkowym obrońcą u Pepa Guardioli.

  • 2018.01.18
  • Źródło: FC Barcelona

Ostre słowa byłego piłkarza Arsenalu! Alexis leci na kasę!

Ostre słowa byłego piłkarza Arsenalu! Alexis leci na kasę!

Kontrowersyjne wyznanie

Martin Keown ostro skrytykował Alexisa Sancheza. Jego zdaniem Chilijczykowi chodzi wyłącznie o pieniądze, a nie o podnoszenie swoich umiejętności. Według angielskich mediów Sanchez jest o krok od przejścia do Manchesteru United, w którym ma się stać najlepiej zarabiającym piłkarzem Premier League. O Chilijczyka długo zabiegał też Manchester City. Wielu ekspertów, w tym właśnie Keown, jest przekonanych, że ze względów sportowych byłby to lepszy klub dla 29-latka. - Manchester City chciał Sancheza od lata. Jeśli nie dojdzie do żadnych ruchów w styczniu, to będzie na niego czekał także po zakończeniu sezonu. To byłoby naturalne miejsce dla Alexisa - uważa były obrońca Arsenalu i reprezentacji Anglii. - Sanchezowi jednak wyraźnie nie chodzi o to, by grać w najlepszej drużynie, pracować z Pepem Guardiolą i podnosić swój poziom. Jemu chodzi o pieniądze. Prawdopodobnie uznał, że czekanie do lata nie zaowocuje lepszą ofertą. Będzie największym najemnikiem świata futbolu - dodaje Keown.

  • 2018.01.18
  • Źródło: goal.com


Neymar swoimi poczynaniami pokazuje, że może być zagrożeniem dla Messiego i Ronaldo

Myślisz, że Neymar ma szansę na Złotą Piłkę w 2018 roku?
 

Myślisz, że Neymar ma szansę na Złotą Piłkę w 2018 roku?


Zagłosuj, żeby zobaczyć wyniki

Liczba oddanych głosów: 374

  • 2018.01.18
  • Źródło: Bleacher Report

Antonio Conte wściekły po meczu! Trener krytykuje VAR!

Antonio Conte wściekły po meczu! Trener krytykuje VAR!

Trener nie kryje oburzenia

Chelsea FC dopiero po rzutach karnych pokonała wczoraj Norwich City i awansowała do dalszej rundy Pucharu Anglii. Antonio Conte był wyraźnie niezadowolony z tego, w jaki sposób jest wykorzystywany system VAR. "The Blues" kończyli mecz w dziewiątkę. Z boiska zostali wyrzuceni Pedro oraz Alvaro Morata - obaj otrzymali po drugim żółtym kartoniku za próbę wymuszenia faulu. Wcześniej upomniany żółtą kartkę za symulowanie został także Willian. To właśnie tej decyzji sędziego i tego dlaczego nie został wykorzystany w tym momencie system VAR nie mógł zrozumieć Antonio Conte. - Jeżeli chcemy używać nowego systemu, to nie jestem w stanie zaakceptować takich błędów - zaznaczył włoski menedżer cytowany przez "The Guardian". - W tym przypadku niepodyktowanie rzutu karnego po faulu na Willianie było ogromnym błędem. Nie chodzi mi tutaj o arbitra, który podjął szybką decyzję o tym, by ukarać mojego zawodnika żółtą kartką, a więc w swojej ocenie nie miał wątpliwości, co do tej sytuacji. Ale do osoby oglądającej powtórki. Należy usprawnić system VAR, nie mam co do tego wątpliwości - dodał opiekun "The Blues". - By uniknąć takich błędów, ktoś odpowiedzialny za VAR powinien zasygnalizować coś arbitrowi i powiedzieć: "Ta sytuacja jest wątpliwa. Dla mnie tam nie było karnego, ale lepiej żebyś na to spojrzał i sam podjął decyzję". Ten system należy poprawić. Należało poczekać, aż osobą oglądająca powtórkę będzie miała stuprocentową pewność, i wtedy dopiero można ukarać Williana żółtą kartą - powiedział Antonio Conte.

  • 2018.01.18
  • Źródło: The Guardian