Real sprzeda gwiazdora, żeby kupić Mbappe? Mają plan!

Real sprzeda gwiazdora, żeby kupić Mbappe? Mają plan!

Zbieranie kasy

Hiszpański dziennik "Eldesmarque" twierdzi, że Real Madryt w najbliższym okienku transferowym będzie chciał sprzedać Isco. Hiszpan ma odejść, aby klub pozyskał część środków na Kyliana Mbappe. Francuz od dawna łączony jest z drużyną "Królewskich". Gwiazdor PSG chętnie przeniósłby się do Realu Madryt, a o wspólnej pracy z rodakiem marzy również Zinedine Zidane. Za Francuza z pewnością trzeba będzie zapłacić ogromną kwotę - możliwe, że Florentino Perez będzie musiał pobić rekord transferowy. Kupnem Isco zainteresowane są podobno cztery drużyny, a trzy z nich występują w Anglii. Faworytami do sprowadzenia Isco są kluby z Londynu - Arsenal oraz Chelsea. W grze jest jednak również Manchester City, a także PSG. W ostatnim wypadku Hiszpan mógłby zostać włączony w wymianę z Mbappe, do której "Królewscy" musieliby oczywiście sporo dopłacić.

  • 2020.02.16
  • Źródło: Twitter

Ramos nie dogaduje się z Realem. Odejdzie przez to nieporozumienie?

Ramos nie dogaduje się z Realem. Odejdzie przez to nieporozumienie?

Kontrakt

Real Madryt planuje przedłużyć ważność kontraktu Sergio Ramosa. Obie strony różnią się w kontekście terminu wygaśnięcia nowej umowy i mogą być z tym problemy - informuje "Marca". Od pewnego czasu "Królewscy" stosują politykę proponowania zawodnikom po 32. roku życia przedłużenia kontraktu o rok. To właśnie przez takie stanowisko Realu Madryt zespół opuścił Pepe. Portugalczyk oczekiwał dwuletniej umowy, lecz władze klubu nie zmieniły swojego podejścia. Sergio Ramos za 1,5 miesiąca (30 marca) skończy już 34 lata. Wobec tego działacze zaproponują mu przedłużenie umowy o rok, czyli do 2022 r. Sam zawodnik zapewnia, że czuje się bardzo dobrze i oczekuje dwuletniego kontraktu - w barwach Realu zamierza grać do 37. roku życia, a jego marzeniem jest wyjazd na piąty mundial w karierze. Ten odbędzie się w Katarze w 2022 r.

  • 2020.02.16
  • Źródło: Twitter

Brexit wyrzuci Bale'a z Realu? Królewscy będą musieli z kogoś zrezygnować!

Brexit wyrzuci Bale'a z Realu? Królewscy będą musieli z kogoś zrezygnować!

Brexit

Gareth Bale może mieć niedługo duży problem ze zmieszczeniem się w kadrze Realu Madryt. Wszystko przez Brexit - informuje "Marca". Choć zgodnie z prawem Walijczyk już teraz powinien stracić status piłkarza z unijnym paszportem w hiszpańskich rozgrywkach. Tamtejsza federacja poinformowała jednak kluby La Ligi, że dotychczasowa sytuacja Brytyjczyków nie ulegnie zmianie aż końca 2020 r. Jeśli do tego momentu UE oraz Wielka Brytania nie wypracują porozumienia dotyczącego traktowania brytyjskich obywateli na obszarze Wspólnoty, to Bale od 1 stycznia 2021 r. będzie postrzegany nieco inaczej pod kątem prawnym. Stanie się zawodnikiem bez paszportu unijnego. Każdy hiszpański klub może mieć zaledwie trzech takich graczy w swojej kadrze. Obecnie w Realu Madryt są to Vinicius Junior, Rodrygo Goes i Eder Militao. Brak porozumienia między UE a Wielką Brytanią sprawi, że któryś z Brazylijczyków będzie musiał ustąpić Bale'owi miejsca w kadrze, jeśli ten dalej miałby być jej członkiem.

  • 2020.02.16
  • Źródło: Twitter


El Clasico w Las Vegas? Amerykanie chcą mieć starcie Realu z Barcą u siebie!

El Clasico w Las Vegas? Amerykanie chcą mieć starcie Realu z Barcą u siebie!

El Clasico

Jak donosi "Washington Post", w 2020 roku może dojść do meczu między Realem Madryt i FC Barceloną, który zostanie rozegrany na terenie USA. W Las Vegas miałoby się odbyć towarzyskie starcie obu zespołów. Planowane jest ono w trakcie przedsezonowego turnieju International Champions Cup. W rozgrywanym przed rozpoczęciem sezonu turnieju International Champions Cup od kilku lat biorą udział najlepsze kluby Starego Kontynentu, które rywalizują w spotkaniach towarzyskich na całym świecie. Według "Washington Post" jest bardzo prawdopodobne, że tego lata dojdzie do meczu FC Barcelony z Realem Madryt. Miałby on odbyć się w USA. Już raz doszło do towarzyskiego spotkania obu zespołów w USA. W Miami w 2017 roku na trybunach zasiadło ponad 66 tysięcy widzów, którzy obserwowali zwycięstwo Barcelony 3:2. Było to drugie w historii El Clasico poza granicami Hiszpanii - 1982 roku oba zespoły mierzyły się w Wenezueli. Latem może dojść do kolejnego takiego meczu. Dziennikarze "Washington Post" donoszą, że starcie Realu z Barceloną ma zostać rozegrane na Allegiant Stadium. Obiekt przechodzi obecnie modernizację, której koszt wynosi blisko dwa miliardy dolarów. El Clasico miałoby zainaugurować spotkania na nowym obiekcie. Pod uwagę brany jest również stadion w Los Angeles.

  • 2020.02.16
  • Źródło: Twitter

Wielkie problemy Barcelony! Na mecze z Napoli i Realem ma tylko 13 piłkarzy z pola

Wielkie problemy Barcelony! Na mecze z Napoli i Realem ma tylko 13 piłkarzy z pola

Problemy

Kontuzja Jordiego Alby mocno skomplikowała sytuację FC Barcelony. Jej trener, Quique Setien, ma teraz do dyspozycji w pierwszej kadrze zaledwie 13 graczy z pola. Jeszcze przed meczem z Getafe było oczywiste, że w najbliższych starciach z SSC Napoli oraz z Realem Madryt "Blaugrana" nie będzie mogła skorzystać z Ousmane'a Dembele oraz Luisa Suareza. Francuz nie zagra do końca sezonu, natomiast Urugwajczyk najprawdopodobniej na ostatnie mecze. Kontuzja Alby sprawia, że jeszcze bardziej skurczyło się pole manewru Setiena. Jeśli weźmiemy pod uwagę seniorską kadrę FC Barcelony, do jego dyspozycji jest zaledwie 15 zdrowych zawodników, w tym 2 bramkarzy. Sytuację nieco ratuje 18-letni Ansu Fati, który często występuje w głównym zespole. Według wstępnych informacji Alba opuści minimum trzy mecze - z Eibarem (22 lutego), z SSC Napoli (25 lutego) oraz z Realem Madryt (1 marca).

  • 2020.02.16
  • Źródło: Twitter

Konto Barcelony oszalało! Ogłosili transfer Neymara

Konto Barcelony oszalało! Ogłosili transfer Neymara

Konto

Hakerzy włamali się na profile FC Barcelony w mediach społecznościowych. Zamieścili oni m.in. informację o rzekomym transferze Neymara. Grupa OurMine już drugi raz zdołała przełamać zabezpieczenia informatyczne FC Barcelony i przejęła kontrolę nad jej kontami. Hakerzy nieźle zabawili się kosztem "Blaugrany", bowiem opublikowali wpis nawołujący do odejścia Josepa Marii Bartomeu z zarządu klubu. Na arabskim koncie Katalończyków na Twitterze pojawił się hasztag "bartomeuot". Hakerzy przejęli też oczywiście katalońską wersję profilu FC Barcelony. Napisali o nim o rychłym transferze Neymara. - Cześć, jesteśmy OurMine. Czytamy prywatne wiadomości i wygląda na to, że Neymar tutaj wróci - brzmiała treść wpisu, po czym kibice mogli już świętować przyjście Brazylijczyka, bowiem następny wpis dotyczył już dokonania tego transferu. Gdy FC Barcelona odzyskała panowanie nad swoimi kontami, odniosła się do opublikowanych wpisów. Zaprzeczyła ich treści i przeprosiła za całe zamieszanie.

  • 2020.02.16
  • Źródło: Twitter